Zamknij

Koronawirus. Złoty mocno stracił do dolara, euro i franka

25.03.2020 07:38
Covid-19. Złoty mocno stracił do dolara, euro i franka
fot. Rybnikova Olga/Shutterstock (ilustracyjne)

Wszyscy oglądają się na dolara, którego zostało na rynkach bardzo mało – ocenił główny ekonomista XTB dr Przemysław Kwiecień. Z powodu pandemii koronawirusa zloty mocno stracił do innych walut.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Polska złotówka w ostatnich dniach traciła do najmocniejszych walut, w poniedziałek przed południem euro osiągnęło najwyższy kurs od czasu kryzysu w 2008 roku (4,63 zł), podobnie frank szwajcarski i dolar osiągają poziom wyceny niewidziany od lat (odpowiednio 4,38 i 4,30 zł).

W dniu, kiedy stwierdzono w Polsce pierwszy przypadek zarażenia się koronawirusem (4 marca), euro było wyceniane na 4,295 zł, frank na 4,03 zł, natomiast za jednego dolara płacono 3,86 zł.

Zobacz także

Gwałtowna reakcja rynku na stan epidemii

Kwiecień wskazał, że panika na rynkach finansowych, która wybuchła po gwałtownym rozprzestrzenieniu się epidemii koronawirusa, jest pochodną decyzji władz o zamykaniu granic, jak i ograniczaniu działalności gospodarczej.

To co dziś obserwujemy, to praktycznie zatrzymanie działalności gospodarczej na świecie, wynikające w dużej mierze z decyzji władz, mających uzasadnienie w sytuacji epidemiologicznej

dr Przemysław Kwiecień

Ekspert zwrócił uwagę, że obecnie decyzje są podejmowane w obliczu ogromnej niepewności i "mamy tylko jedną szansę na podjęcie właściwej decyzji".

Dzisiejsza sytuacja to nie eksperyment, który możemy sobie powtarzać tyle razy, ile potrzebujemy i finalnie wybrać najlepszy scenariusz. Można zastanawiać się jedynie, czy decyzje w USA i Europie nie przyszły za późno, więc restrykcje w gospodarce nie byłyby może tak drakońskie. Jednak duże koszty i tak były nie do uniknięcia

dr Przemysław Kwiecień

Zobacz także

Sytuacja na rynkach finansowych związana jest z tym, co dzieje się z dolarem. Rezerwa Federalna USA (Fed) poinformowała w poniedziałek, że uruchomi zakup nieograniczonej liczby obligacji w celu utrzymania niskich kosztów finansowania zewnętrznego i ustanowi programy zapewniające przepływy kredytowe do korporacji, a także do władz stanowych i lokalnych.

Kwiecień dodał, że złoty się umocni dopiero, jak sytuacja się ustabilizuje.

Wszelkie formy wsparcia, m.in. wchodzące w skład propozycji tarczy antykryzysowej nie wpłyną bezpośrednio na sytuację naszej waluty, ale może – i powinno - wpłynąć na płynność naszych przedsiębiorstw, ponieważ to jest dla nas dziś kluczowe. Moje obawy są związane z tym, że jakakolwiek pomoc ze strony rządu przeciąga się w czasie

dr Przemysław Kwiecień

Inwestorzy skupują złotego na rzecz innych walut

Alarmował, że "zagrożenie wynikające z braku płynności w firmach odbije się też na pracownikach, jeśli pojawią się opóźnienia w wypłatach pensji, co doprowadzi do społecznej paniki". W jego ocenie - w porównaniu do działań w Stanach Zjednoczonych - bezpośrednia pomoc dla gospodarki się oddala i problemy z płynnością przedsiębiorstw rozpoczynają się już teraz.

Jako przykład podał spółkę CCC. We wtorek ogłosiła, że wstrzymuje spłatę zobowiązań w wysokości 20 mln zł.

- Jeśli chodzi o zachowanie złotówki, to nałożyło się tu kilka czynników – stwierdził ekonomista.

Zobacz także

Jeden, to ogólnoświatowa sytuacja ekonomiczna, która dotyczy wielu walut, jednak w przypadku złotówki sytuację pogarsza to, że w momentach ogromnej niepewności następuje na początku wycofanie kapitału z rynków zaliczanych do wschodzących

dr Przemysław Kwiecień

Jako drugi czynnik wskazał fakt, że banki z powodu sytuacji globalnej przestały sobie nawzajem pożyczać pieniądze i zaczęły skupować dolara na rynku spotowym. - To doprowadziło do bardzo dużego umocnienia dolara, który i był i tak drogi – dodał.

Ekonomista uznał, że to "dobiło złotego, ponieważ początkowo – mimo spadków na warszawskim parkiecie – kurs złotego utrzymywał się. Jednak później, z powodu utraty "dolarowej" płynności przez banki, złoty, jak i inne waluty rynków wschodzących straciły".

Teraz amerykański bank centralny Fed podjął działania mające tę płynność przywrócić, oferując między innymi 700 miliardów dolarów na skup obligacji

dr Przemysław Kwiecień

Ekonomista, stwierdził, że mimo tego, że złotówka się osłabia, co w teorii dotychczas było zazwyczaj korzystne dla naszych eksporterów – to jednak trudno w tym momencie oczekiwać efektu zwiększenia się konkurencyjności naszych eksporterów, ponieważ na pewno zamówienia z zagranicy spadną.

Jeśli chodzi o kurs euro, to jego zachowanie jest uzależnione od tego, co się dzieje na rynkach: kredytowym i walutowym.

Zobacz także

Działania władz w eurolandzie będzie można ocenić dopiero za jakiś czas, czy udało się – i w jakim stopniu – zamortyzować ich wpływ na gospodarkę i ocenić skuteczność

dr Przemysław Kwiecień

Taka sama sytuacja - według eksperta - jest z frankiem szwajcarskim: to co wpływa na dolara i na euro, wpływa również na franka.

Kwiecień zauważył, że pozycja franka jest w Polsce dość specyficzna, a wzrost jego kursu względem złotego oczywiście nie jest niczym dobrym dla frankowiczów. - Jednak obawiam się, że ten aspekt zginie w natłoku informacji o kondycji rynków na świecie – dodał.

RadioZET.pl/PAP