Koronawirus. Większość linii lotniczych ogłosi upadłość?

24.03.2020 11:52
Covid-19. Większość linii lotniczych ogłosi upadłość?
fot. ARNE DEDERT/AFP/East News (ilustracyjne)

Bez pomocy finansowej przed końcem maja większość linii lotniczych na świecie będzie zmuszona ogłosić bankructwo - tak prognozuje CAPA – Centre for Aviation, firma specjalizująca się w analizach rynku lotniczego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Epidemia koronawirusa szczególnie uderzyła w branżę transportową. Z powodu zaostrzonych zaleceń bezpieczeństwa, część państw (w tym Polska) zamknęła granice oraz zakazała wjazdu większości cudzoziemców. 

W Polsce od połowy marca zawieszone są krajowe i międzynarodowe pasażerskie połączenia lotnicze, z wyjątkiem lotów cargo, bez załadunków i pasażerów, lotów państwowych i lotów wykonywanych w celu ochrony ratowania życia lub zdrowia ludzkiego oraz ochrony porządku publicznego.

Zobacz także

"Stawką są miliony miejsc pracy"

Według danych Eurocontrol ograniczenia w transporcie i kryzys związany z koronawirusem przyczyniły się do dramatycznych spadków na europejskim rynku lotniczym. Wśród państw Unii Europejskiej najbardziej ucierpiały Malta (-94,9 proc.), Włochy (-92,2) czy Polska (-88,1). 

- Skala obecnego kryzysu jest znacznie gorsza i większa niż po 11 września (2001 - przyp. red.), podczas SARS czy globalnego kryzysu finansowego. Linie lotnicze walczą o przetrwanie. Europejski ruch lotniczy doświadczył bezprecedensowych spadków. Stawką są miliony miejsc pracy. Linie lotnicze potrzebują pilnych działań rządowych, jeśli mają wyjść z tego kryzysu i być gotowe do działania po pokonaniu SARS-CoV-2 - podkreślił w ubiegłym tygodniu Alexandre de Juniac, dyrektor generalny IATA.

Organizacja szacowała, że branży potrzeba pomocy finansowej w wysokości około 200 miliardów dolarów, żeby zapobiec przemysłowej katastrofie i pomóc liniom przetrwać kryzys.

Co istotne, jeszcze na początku marca organizacja podawała, że pandemia koronawirusa zmniejszy tegoroczne przychody linii lotniczych o 113 mld dol. Teraz podkreśla, że te szacunki są już znacznie zaniżone, bo w międzyczasie wiele państw wprowadziło kolejne ograniczenia w podróżowaniu, a skala kryzysu okazała się dużo większa.

Zobacz także

Upadłość ze skutkiem natychmiastowym już na początku marca ogłosiły linie Flybe, które obsługiwały około połowy krajowych połączeń lotniczych w Wielkiej Brytanii, przewoziły ok. 9 mln pasażerów rocznie i zatrudniały 2 tys. pracowników. 

Specjalizująca się w analizach rynku lotniczego CAPA (Centre for Aviation) spodziewa się, że bez rządowego wsparcia i pomocy finansowej przed końcem maja większość linii lotniczych na świecie będzie zmuszona ogłosić bankructwo. Wiele już teraz jest na etapie bankructwa technicznego i nie obsługuje zobowiązań, a ich rezerwy gotówkowe szybko się wyczerpują, ponieważ floty są uziemione.

O pomoc rządów i instytucji międzynarodowych apeluje też IATA, która podkreśla, że sektor lotniczy ma olbrzymie znaczenie dla globalnej gospodarki.

W całej Europie wspiera 12,2 mln miejsc pracy, generując PKB w wysokości 823 mld dol. Linie lotnicze przewożą około 35 proc. światowego handlu, a każde stanowisko w transporcie lotniczym wspiera kolejne 24 w łańcuchu wartości w branży turystycznej i turystycznej – w sumie prawie 70 mln miejsc pracy.

Zobacz także

Linie lotnicze ogłoszą bankructwa?

- Świat przetrwa ten kryzys. A kiedy to nastąpi, będzie potrzebował funkcjonującego sektora transportu lotniczego. Bez wsparcia finansowego nie jest to zagwarantowane - wskazał Brian Pearce, główny ekonomista IATA, cytowany przez Newserię Biznes.

Organizacja wskazuje trzy formy pomocy dla przewoźników.

Pierwsza to bezpośrednie wsparcie finansowe dla linii lotniczych, które ma wspomóc ich płynność i zrekompensować utracone dochody. Druga to pożyczki, gwarancje kredytowe i wsparcie rynku obligacji korporacyjnych przez rząd lub banki centralne, a trzecia – ulgi podatkowe, odroczenie lub wydłużenie terminów płatności podatków dochodowych i innych opłat nakładanych przez rządy do końca roku. 

- Bez pomocy linie lotnicze nie będą w stanie wznowić operacji. Wiele z nich może w ogóle przestać istnieć. Wsparcie pozwoli utrzymać podstawowe usługi cargo, zachować jak największą liczbę miejsc pracy oraz zapewni szybkie przywrócenie łańcuchów dostaw i turystyki - alarmował Rafael Schvartzman, wiceprezes regionalny IATA na Europę.

Według opublikowanego w ubiegłym tygodniu raportu S&P Global Ratings kryzys wywołany koronawirusem ma przyczynić się do spadku liczby pasażerów linii lotniczych o średnio 70 proc. w okresie trzymiesięcznym i około 20–30 proc. na koniec tego roku w regionach najbardziej dotkniętych epidemią.

Z kolei w 2021 roku spodziewany jest wzrost o ok. 15–20 proc. względem obecnego, a w 2022 roku – dalszy, 10-proc. wzrost.

Analitycy podkreślili jednak, że obecny kryzys będzie mieć bezprecedensowy wpływ na globalne podróże lotnicze, a wzrost liczby pasażerów mogą spowolnić obawy związane z podróżami nawet po ustaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Zobacz także

RadioZET.pl/Newseria Biznes