Zamknij

Tarcza antykryzysowa może zaszkodzić firmom? Szykują się kontrole

23.04.2020 10:00
Covid-19. Tarcza antykryzysowa a kontrole. Urząd zbiera dane o firmach
fot. kitzcorner/Shutterstock (ilustracyjne)

Wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej może wyciągnąć przedsiębiorców z tarapatów finansowych. Jednak jak pisze „Rzeczpospolita”, ujawnienie we wnioskach danych dotyczących firmy może zaszkodzić im w przyszłości.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Obowiązująca od 1 kwietnia tarcza antykryzysowa cieszy się sporym zainteresowaniem przedsiębiorców. Z rządowych danych wynika, że od początku miesiąca ponad milion firm zawnioskowało w wsparcie. Rozwiązań dla przedsiębiorców i wniosków będzie przybywać wraz z nowymi odsłonami tarczy.

„Rzeczpospolita” alarmuje jednak, że z wnioskami o wsparcie przedsiębiorcy ujawniają informacje, które mogą im zaszkodzić w przyszłości.

Zobacz także

Jako przykład gazeta wskazuje wniosek o świadczenie postojowe. Należy w nim załączyć informację o zarobkach zleceniobiorców lub osób zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło. Szczegółowe informacje o pensjach należy także wskazać w przypadku ubiegania się o dopłaty do wynagrodzeń. Efekt? Znacznie więcej urzędów zbiera teraz dane o przedsiębiorcach i zawieranych przez nich umowach.

Jak komentuje Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy w Konfederacji Lewiatan firmy składające wnioski o dofinansowanie mają coraz więcej obaw, jak te dane zostaną wykorzystane przez te instytucje.

Zobacz także

Największe kontrowersje budzi obowiązek zgłaszania do ZUS wszystkich śmieciówek. Resort pracy tłumaczy, że konieczność ta podyktowana jest chęcią wypłaty świadczeń postojowych, jednak to zmniejsza obaw przedsiębiorców.

Nie mam wątpliwości, że składane teraz przez przedsiębiorców informacje we wnioskach o wypłatę świadczenia postojowego mogą posłużyć w przyszłości kontrolerom ZUS do weryfikowania tego typu kontraktów. Dzięki nowym przepisom ZUS będzie miał ułatwione zadanie 

- komentuje dla dziennika Magda Słomska, adwokat z zespołu prawa pracy kancelarii Dentons

Eksperci prognozują także, że taka zmiana przepisów może w przyszłości prowadzić np. do oskładkowania śmieciówek.

Zobacz także

Zdaniem Agaty Mierzwy, partnera w Kancelarii DZP, cel nowych przepisów jest jasny. - Chodzi o umożliwienie ZUS pozyskania twardych danych o konkretnych przedsiębiorcach zawierających umowy o dzieło, aby móc przeprowadzić kontrolę tam, gdzie umowy o dzieło są zawierane często – mówi ekspertka.

Jak dodaje, takie kontrole mogą dotyczyć nawet 5 ostatnich lat.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”