Zamknij

Co dalej z płacą minimalną? Koronawirus może zatrzymać jej wzrost

15.04.2020 07:58
Covid-19. Płaca minimalna. Wzrost wynagrodzeń pod znakiem zapytania
fot. Shutterstock/Lumi Studio (ilustracyjne)

Epidemia koronawirusa i widmo kryzysu gospodarczego zmusi rządzących do szukania oszczędności. Pod znakiem zapytania jest obiecany wzrost płacy minimalnej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Wzrost płacy minimalnej to jedna z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Jej realizacją mieliby zająć się przedsiębiorcy, których finanse w dobie kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa nie pozwalają na takie kroki.

Dziś płaca minimalne wynosi 2600 złotych. W 2021 roku pracownicy zarobią co najmniej 3000 złotych brutto, czyli ponad 2150 złotych na rękę. Do końca 2023, zgodnie z planem PiS, minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4000 złotych, co przy umowie o pracę daje pensję netto w wysokości powyżej 2850 złotych.

Zobacz także

Business Insider zapytał przedstawicieli biznesu, czy dalszy wzrost płacy minimalnej jest możliwy. Przedsiębiorcy mówią jasno: podwyżki trzeba będzie zamrozić. Serwis przypomniał, że sama zapowiedź podwyżki płacy minimalnej przed ubiegłorocznymi wyborami wywołała spore obawy wśród przedsiębiorców. Widmo recesji gospodarczej tym bardziej je potęguje.

Jak wynika ze stanowiska Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej cytowanego w Business Insider, wysokość płacy minimalnej ustalana jest jednak z uwzględnieniem prognozowanych i faktycznych czynników makroekonomicznych. Resort nie odpowiedział jednak, czy pierwotny plan podwyżek w obliczu niekorzystnych dla gospodarki prognoz jest aktualny.

Zobacz także

Co na to przedstawiciele biznesu? Pytany przez portal Grzegorz Sikora, rzecznik prasowy Forum Związków Zawodowych proponuje uzależnić minimalne wynagrodzenie od przeciętnej płacy jako 50 procent jej wysokość. Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych przestrzega z kolei przed "zaciskaniem pasa"

- To czego gospodarka i rynek pracy będą potrzebowały w okresie po-pandemicznym to szybkiego powrotu na ścieżkę wzrostu. To się nie uda bez optymizmu i pewności na rynku pracy oraz pozytywnych nastrojów konsumenckich. A to z kolei nie będzie możliwe bez pewnych i godziwych wynagrodzeń – mówił ekspert w komentarzu dla Business Insider.

Zobacz także

Cezary Kaźmierczak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców dodaje, że pierwotny plan podwyżek płacy minimalnej został stworzony przy "pędzącej gospodarce". Mogły być on zatem  realizowany tylko przy podobnym wzroście. Podobnego zdania jest dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP, którego zdaniem wycofanie się z planu podwyżek płacy minimalnej jest nieuniknione.

RadioZET.pl/Business Insider