Zamknij

PIE: najbardziej zagrożone branże odpowiadają za jedną czwartą PKB

19.04.2020 16:27
Covid-19. PIE: jak gospodarka traci na koronawirusie
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Na epidemii koronawirusa traci niemalże każda branża. Najbardziej zagrożone sektory gospodarki odpowiadają za jedną czwartą polskiego PKB – alarmuje Polski Instytut Ekonomiczny.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Firmy, które ponoszą straty ze względu na pandemię generują również straty w budżecie. Jak mówi w rozmowie z PAP Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, to właśnie najbardziej zagrożone sektory stanowią około jednej czwartej polskiego PKB.

Mowa o biurach podróży, restauracjach, transporcie pasażerskim, hotelach i handlu. Ekspert dodaje, że chodzi także o salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także kina i teatry.

Łącznie w tych sektorach pracuje 4,2 mln pracowników. - Mamy więc bardzo istotną część polskiej gospodarki, która w tej chwili jest zamrożona – ocenił ekonomista z PIE.

Zobacz także

Jego zdaniem najważniejsze dla złagodzenia skutków obecnego kryzysu jest powstrzymanie przedsiębiorstw przed bankructwem i zwalnianiem pracowników w najbardziej wrażliwych branżach do momentu, aż zaczniemy odmrażać gospodarkę.

Ekonomista wskazał też na sektory, które w dobie koronawirusa odnotowują lepsze niż do tej pory wyniki. Chodzi głównie o branżę kurierską, gdzie wzrost przychodów sięga kilkudziesięciu procent.

Zyskują także małe sklepy spożywcze, do których przeniosła się część zakupów konsumentów, a w pewnym momencie znacząco zwiększyła się także sprzedaż w aptekach 

- ocenił ekspert z PIE

Jak dodał, rosną też zyski sklepów budowlanych. – Polacy prawdopodobnie chętnie udają się tam w zastępstwie galerii handlowych i przeprowadzają drobne domowe remonty – dodał Jakub Sawulski.

Plan na odmrożenie gospodarki

Przedstawiony przez rząd plan odmrażania gospodarki zakłada stopniowe wznawianie działalności we wszystkich poszkodowanych przez koronawirusa branżach w czterech etapach.

Na pierwszy ogień pójdą handlowcy. Od 20 kwietnia obowiązywać będą nowe zasady w sklepach. W lokalach do 100 m2 powierzchni będą mogły przebywać maksymalnie cztery osoby na jedną kasę. We większych sklepach – 1 osoba na 15m2 powierzchni.

Zobacz także

Kolejny etap w biznesie zakłada otwarcie sklepów budowlanych w weekendy, a także hoteli i niektórych instytucji kultury.

III etap to czas wznowienia działalności salonów fryzjerskich, kosmetycznych, restauracji i galerii handlowych. Możliwa będzie też organizacja wydarzeń sportowych do 50 osób. 

Na samym końcu, w ramach IV etapu, wznowić działalność będą mogły salony masażu, siłownie i kluby fitness.

RadioZET.pl/PAP