Zamknij

Pandemia pogłębi nierówności? PIE: najbardziej ucierpią najubożsi

14.04.2020 09:19
Covid-19. Osób żyjących w ubóstwie przybędzie. Epidemia pogłębi nierówności
fot. Teerapong mahawan/Shutterstock (ilustracyjne)

Choć koronawirus dotyka wszystkie warstwy społeczne na całym świecie, to jednak najbiedniejsi w największym stopniu odczują społeczno-gospodarcze skutki pandemii – informuje Polski Instytut Ekonomiczny.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Polski Instytut Ekonomiczny w „Tygodniku Gospodarczym” pisze o ekonomicznych skutkach pandemii koronawirusa. Narażeni na zachorowania są zarówno politycy, celebryci, tak samo jak najubożsi. „ To nad wyraz dobitnie uświadamia nam kruchość ludzkiego zdrowia i życia bez względu na pochodzenie, sprawowaną funkcję czy zawartość portfela” – piszą eksperci z PIE.

Jak wskazują, niedyskryminacyjnego charakteru nie można jednak przypisać społeczno-gospodarczym skutkom pandemii. Te w największym stopniu odczują jednak najubożsi. Ograniczenie aktywności gospodarczej, wstrzymanie biznesu, fala bezrobocia, odcięcie od źródła dochodów to problemy, z którymi łatwiej uporają obywatele z większymi oszczędnościami, niż najbiedniejsi.

Zobacz także

Agencje ratingowe i organizacje międzynarodowe tną światowe prognozy wzrostu. OECD skorygowała analizy zmniejszając wzrost globalnego PKB o połowię, a później agencja S&P obniżyła prognozę z 3,3 proc. do 0,4 proc. Polski Instytut Ekonomiczny powołując się na dane International Food Policy Research Institute pisze, że każdy punkt procentowy spadku wzrostu gospodarczego oznacza wzrost liczby osób dotkniętych ubóstwem o 2 proc. W przeliczeniu to około 14 milionów najuboższych.

Najbardziej pesymistyczny scenariusz zakłada wzrost liczby osób dotkniętych ubóstwem o 3 procent, czyli o 22 miliony osób bez środków do życia na każdy punkt procentowy spadku PKB. To wizja w przypadku długotrwałych zakłóceń handlowych i wzrostu kosztów takich transakcji.

Zobacz także

Eksperci zaznaczają, że kryzys wywołany pandemią dotyka zarówno gospodarki rozwijające się, jak i już rozwinięte. Jako przykład podają Wielką Brytanię, która jako rozwinięta gospodarka odczuje wstrząs m.in. na rynku pracy. Tylko przez dwa tygodnie po zasiłek dla bezrobotnych zgłosiło się blisko milion tracących pracę Brytyjczyków. To 10 razy więcej niż w porównywalnym okresie przed epidemią.

Rekord biją jednak Amerykanie. W ostatnich 2 tygodniach marca o zasiłek dla bezrobotnych wystąpiło 10 mln Amerykanów. PIE wskazuje, że połowa mieszkańców USA nie posiada oszczędności, które pozwoliłyby im przetrwać okres bezrobocia.

Zobacz także

Na całym świecie zgodnie ze stanem na 14 kwietnia odnotowano już 1,9 mln przypadków zakażenia koronawirusem. Ponad 119 tysięcy osób zmarło.

RadioZET.pl/PIE