Odroczenie spłaty rat w banku? Wakacje kredytowe będą kosztowne

Redakcja
23.03.2020 11:59
Covid-19. Odroczenie rat kredytu może nas sporo kosztować
fot. Shutterstock/piotr_szewczyk (ilustracyjne)

Kredytobiorcy, którzy z powodu strat wywołanych przez epidemię koronawirusa nie są w stanie uregulować należności wobec banku mogą liczyć na pomoc. Możliwe jest odroczenie spłaty rat kredytów na 3 miesiące lub nawet pół roku. Jest jednak haczyk.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Brak konieczności spłaty rat przez 3 lub 6 miesięcy – dla wielu osób będzie to realne wsparcie w trakcie epidemii. Trzeba jednak pamiętać, że za pomocną dłoń wyciągniętą dziś przez banki trzeba będzie zapłacić w przyszłości i to z odsetkami – alarmuje HRE Investments.

Zaproponowane przez rząd wakacje kredytowe, których udzielić kredytobiorcom miałyby banki, wiążą się bowiem z kosztami. HRE Investmensts tłumaczy, że w momencie, w którym decydujemy się na pomoc w formie wakacji kredytowych de facto prosimy bank o to, aby te pieniądze, których teraz nie zapłacimy w formie rat, bank dopisał do salda naszego kredytu.

Zobacz także

Innymi słowy, prawdą jest, że przez kilka miesięcy kredytobiorcy będą zwolnieni z obowiązku uiszczania rat. Będą je jednak musieli spłacić wraz z odsetkami w późniejszym terminie. Banki oferują wakacje kredytowe od trzech do sześciu miesięcy, a ich oferta nie różni się tylko okresem zawieszenia rat.  

Może się bowiem okazać, że bank zaproponuje nam albo zawieszenie całych rat, albo tylko ich części - kapitałowej lub odsetkowej. Do tego korzystanie z tego wsparcia spowoduje że okres naszego kredytowania wydłuży się lub nie. Przeważnie banki nie dają w tym względzie dużego wyboru, ale warto mieć świadomość na co piszemy się korzystając z wakacji kredytowych 

– apelują analitycy z HRE Investments

Eksperci tłumaczą, że w ostatecznym rozrachunku skorzystanie z wakacji kredytowej będzie dla kredytobiorców bardziej kosztowne, niż regularne spłacanie rat. - Po prostu te pieniądze, których nie zapłacimy w trakcie koronawirusowych wakacji kredytowych spłacimy w trakcie całego pozostałego okresu kredytowania z nawiązką, czyli z doliczonymi odsetkami – informują analitycy.

Zobacz także

HRE Investmens podaje przykład kredytobiorcy, który 10 lat temu zaciągnął kredyt z 2 proc. marżą na 300 tys. złotych i musi spłacać raty w wysokości 1534 złote do 2035 roku. Przy stałych warunkach kredytu zapłaciłby do 2035 roku ponad 486 tys. złotych. Przy trzymiesięcznych wakacjach kredytowych łączna ulga wynosi około 4,6 tys. złotych. Wówczas bank dopisze te pieniądze do salda i odpowiednio zwiększy raty.

- To spowoduje, że po upływie 3 miesięcy będziemy musieli płacić ratę na poziomie około 1587 złotych, czyli o ponad 50 złotych wyższą niż dotychczas. Co więcej do końca okresu kredytowania oddamy do banku o prawie 4,8 tys. złotych więcej niż gdybyśmy normalnie spłacali kredyt. Te wyliczenia zakładają, że wakacje kredytowe nie zawsze doprowadzą do wydłużenia okresu kredytowania – czytamy w analizie HRE Investments.

W przypadku wydłużenia okresu kredytowego, bank analogicznie naliczy więcej odsetek. Jak wylicza HRE Investmensts, w tym wariancie łączna suma oddana do banku przez cały okres kredytowania byłaby o 5,8 tys. zł wyższa niż gdyby normalnie spłacać kredyt bez żadnych wakacji.

RadioZET.pl/HRE Investments