Zamknij

Mikropożyczka dla firm pełna wątpliwości. Uwaga na luki w ustawie

06.04.2020 08:06
Covid-19. Mikropożyczka. Wniosek. Dla kogo. Warunki. Oprocentowanie
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Czy z mikropożyczki mogą skorzystać samozatrudnieni? Jakie jest oprocentowanie takiego zadłużenia i kiedy pożyczka będzie bezzwrotna? Ustawa wprowadzająca tarczę antykryzysową jest pełna niejasności.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Tarcza antykryzysowa ma nieść pomoc dla firm, lecz przy okazji wzbudza szereg wątpliwości. Szczególne zainteresowanie budzą mikropożyczki dla najmniejszych przedsiębiorców. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej pomocy.

Dla kogo pożyczka? Samozatrudnieni pod znakiem zapytania

Obowiązująca od 1 kwietnia ustawa wprowadzająca tarczę antykryzysową, w tym zapisy o mikropożyczkach, mówi o tym, że „w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 starosta może, na podstawie umowy, udzielić ze środków Funduszu Pracy jednorazowo pożyczki na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy” – czytamy w artykule 15zzd ustawy.

Zobacz także

Ustawodawca przy zdefiniowaniu mikroprzedsiębiorcy jako pożyczkobiorcy powołuje się na Prawo przedsiębiorców. Tam mikrofirma określona jest jako podmiot, który zatrudniał mniej niż 10 pracowników a jego roczne obroty netto nie przekroczyły 2 milionów euro. Taki zapis budzi wątpliwości, czy z pożyczki skorzystają też samozatrudnieni. Czy „zatrudnianie mniej niż 10 pracowników” oznacza również samozatrudnienie?

Sprawie przyjrzał się Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Adam Abramowicz w związku z wątpliwościami interpretacyjnymi zwrócił się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z wnioskiem o niezwłoczne udzielenie wiążącej informacji i wyjaśnień w tej kwestii. Zdaniem Rzecznika MŚP z mikropożyczek powinni móc skorzystać zarówno mikroprzedsiębiorcy zatrudniający pracowników, jak i samozatrudnieni.

Oprocentowanie: stałe czy zmienne?

Jak czytamy w kolejnych zapisach ustawy przedsiębiorcy, choć nie wiemy czy tylko pracodawcy zatrudniający pracowników, czy także samozatrudnieni, składają wniosek o pożyczkę w powiatowym urzędzie pracy. Chodzi o placówkę właściwą przedsiębiorcy ze względu na miejsce prowadzenia biznesu.

W takim wniosku firma informuje o stanie zatrudnienia na dzień 29 lutego i otrzymuje pożyczkę. Ta udzielana jest w wysokości 5000 złotych z oprocentowaniem stałym w wysokości 0,05 stopy redyskonta weksli przyjmowanych przez Narodowy Bank Polski w skali roku.

Zobacz także

Należy jednak zauważyć, że stopa redyskonta weksli w NBP jest zmienna. Dziś wynosi 1,10, co oznaczałoby, że odsetki od zwracanej pożyczki będą symboliczne. Pytanie tylko, czy gdy kolejny raz zmieni się stopa redyskonta, zmieni się także oprocentowanie takiej pożyczki? Eksperci w odpowiedzi na pytanie portalu RadioZET.pl tłumaczą, że to kolejny niefortunny zapis w ustawie. Najprawdopodobniej brana pod uwagę będzie stopa redyskonta z dnia zaciągnięcia pożyczki. Ich zdaniem będzie to stała wartość bez względu na to, czy w kolejnych tygodniach lub miesiącach stopa redyskonta się zmieni. Są to jednak tylko domysły, a to nie koniec pułapek w ustawie.

Umorzenie pożyczki i niejasne kryteria

W ustawie czytamy, że okres spłaty pożyczki nie może być dłuższy niż 12 miesięcy z karencją w spłacie kapitału wraz z odsetkami przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki. Okres ten można wydłużyć na specjalnych warunkach, ale istnieje też furtka, by umorzyć taką pożyczkę.

„Pożyczka wraz z odsetkami na wniosek mikroprzedsiębiorcy podlega umorzeniu, pod warunkiem, że mikroprzedsiębiorca ten przez okres 3 miesięcy od dnia jej udzielenia nie zmniejszy stanu zatrudnienia w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy w stosunku do stanu zatrudnienia na dzień 29 lutego 2020 roku” – czytamy w ustawie.

Zobacz także

We wniosku o umorzenie spłaty przedsiębiorca musi oświadczyć, że stan zatrudnienia nie uległ zmianie. Takie pismo firma składa pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń, co potęguje problem niejasnego i niepełnego prawa. Ustawa nie przewiduje bowiem przypadków wypowiedzeń złożonych w tym okresie przez pracowników lub zwolnień np. dyscyplinarnych, niezwiązanych z epidemią koronawirusa.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

RadioZET.pl