Odmrażanie gospodarki. Branża fitness chce szybciej wrócić na rynek

19.04.2020 10:16
Covid-19. Kiedy będą otwarte siłownie? Branża apeluje do rządu
fot. Shutterstock

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił plan odmrażania gospodarki pozostawiając na szarym końcu siłownie i kluby fitness. Branża protestuje.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Przedstawiony przez rząd plan odmrażania gospodarki zakłada stopniowe wznawianie działalności we wszystkich poszkodowanych przez koronawirusa branżach w czterech etapach.

Na pierwszy ogień pójdą handlowcy. Od 20 kwietnia obowiązywać będą nowe zasady w sklepach. W lokalach do 100 m2 powierzchni będą mogły przebywać maksymalnie cztery osoby na jedną kasę. We większych sklepach – 1 osoba na 15m2 powierzchni. Od poniedziałku również zniesione będą restrykcje dla społeczeństwa: będzie można m.in. przemieszczać się w celach rekreacyjnych z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Zobacz także

Kolejny etap w biznesie zakłada otwarcie sklepów budowlanych w weekendy, a także hoteli i niektórych instytucji kultury.

III etap to czas wznowienia działalności salonów fryzjerskich, kosmetycznych, restauracji i galerii handlowych. Możliwa będzie też organizacja wydarzeń sportowych do 50 osób.  

Na samym końcu, w ramach IV etapu, wznowić działalność będą mogły salony masażu, siłownie i kluby fitness.

Apel o szybszy powrót na rynek

Polska Federacja Fitness deklaruje, że branża będzie walczyć o uwzględnienie jej w III, a nie IV etapie odmrażania gospodarki. Branża deklaruje też, że jest w stanie zapewnić wymogi sanitarne warunkujące otwarcie siłowni i klubów fitness.

Mamy mocne argumenty, żeby ruszyć z negocjacjami i osiągnąć więcej niż mamy zagwarantowane obecnie. Zrobimy co w naszej mocy, aby tak się stało i obiecujemy jedno - nie załamujemy się i walczymy do końca 

– informuje PFF

Branża chce konfrontacji z przedstawicielami rządu i negocjacji planu odmrażania biznesu. -Niech nas widzą, niech nas słyszą - jesteśmy nieodłącznym elementem rynku, który przyczynia się do budowania zdrowego i aktywnego społeczeństwa. A zdrowie - szczególnie w dzisiejszych czasach - jest najważniejsze – informuje PFF.

Zobacz także

Stanowisko przedsiębiorców działających w branży fitness podziela Rzecznik MŚP, Adam Abramowicz. W apelu do rządzących rzecznik wskazał, aby wyznaczono datę 4 maja 2020 roku, dla przedsiębiorców z branży fitness, prowadzących baseny, siłownie, łaźnie, sauny w celu umożliwienia prowadzenia działalności gospodarczej w tych zakresach.

W swoim stanowisku powołuje się na dane Federacji Pracodawców Fitness. Te wskazują na gigantyczne straty branży spowodowane epidemią.

Jak czytamy w raporcie Federacji, o ponad połowę, bo aż o 2,25 mld zł, mogą się zmniejszyć przychody rynku fitness w 2020 roku w wyniku pandemii. Wskazano w nim również, że w Polsce istnieje około 10 tysięcy klubów zrzeszające ponad 3 miliony klientów. To daje przychód rzędu 4,2 mld złotych rocznie. Jak wyliczono, koszty braku aktywności Polaków szacowane są na 7 mld złotych. 6 mld złotych to koszty absencji pracowniczej, a 900 mln złotych to kosztu publicznego systemu ochrony zdrowia.

Abramowicz argumentuje konieczność szybszego otwarcia ośrodków sportu także tym, że „aktywność fizyczna jest kluczem do zdrowia i dobrego samopoczucia.

RadioZET.pl