Zamknij

Hiszpanie wpisują w CV odporność na koronawirusa

22.05.2020 08:57
Covid-19. Hiszpanie wpisują w CV odporność na koronawirusa
fot. LOGVINYUK YULIIA/Shutterstock (ilustracyjne)

Odporny na koronawirusa - taki wpis pojawia się w coraz więcej CV Hiszpanów, którzy szukają pracy podczas pandemii. Naczelny epidemiolog kraju podkreślił, że takie praktyki są dyskryminujące względem osób zakażonych. 

Hiszpania jest jednym z państw europejskich, gdzie pandemia koronawirusa spowodowała największe straty. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zanotowano tutaj dotychczas ponad 232 tys. potwierdzonych zakażeń wirusem SARS-CoV-2, z czego ponad 27 tys. zmarło z powodu choroby COVID-19

Na kryzys zdrowotny nakłada się również gospodarczy. Coraz więcej Hiszpanów ma kłopoty ze znalezieniem pracy. Niektórzy bezrobotni zaczynają zamieszczać w swoim curriculum vitae, jako dodatkowy plus, wiadomość o odporności na Covid-19. O sprawie pisały m.in. dzienniki "El Mundo" i "Marca".

"To niemoralne"

Osoby te były wcześniej zakażone i przeszły (zauważalnie albo bez symptomów) chorobę. W związku z tym testy wykazują w ich krwi obecność przeciwciał na koronawirusa, co daje prawdopodobieństwo odporności.

Zobacz także

O sprawie stało się głośno po konferencji prasowej naczelnego epidemiologa kraju, Fernando Simona, transmitowanej przez telewizję publiczną TVE, kiedy dziennikarz telewizji Antena3 zapytał go o stanowisko w tej sprawie.

Po długim milczeniu i ponowieniu pytania przez dziennikarza, Simon odpowiedział, że czuje się „całkowicie zaskoczony”. - Nie znam się na prawie, ale wydaje mi się, że to może być nielegalne, a nawet jeżeli nie jest, to wydaje mi się niemoralne - powiedział.

Mówimy o możliwości dyskryminowania osób ze względu na ich stan zdrowia, a nawet nie zdrowia, bo te osoby są najprawdopodobniej zdrowe (ale nie przeszły Covid-19, więc nie mają przeciwciał - przyp. red.). Mnie, jako obywatela, bo tylko taką opinie mogę wyrazić, zaskakuje taka sytuacja i trudno mi ją zrozumieć

Fernando Simon

Simon przypomniał, że w Hiszpanii żyje 47 mln osób, z których 45 nie zakaziło się koronawirusem. - Dwa miliony osób, które miały nieszczęście przejść infekcję i mają przeciwciała, posiadałyby przywileje wobec osób całkowicie zdrowych, które nie zachorowały i nie stanowią dla nikogo ryzyka - powiedział.

Zobacz także

"Nie rozumiem, jak można, z punktu widzenia pracodawcy czy poszukującego pracy, wykorzystywać informację, że dana osoba ma przeciwciała czy ich nie ma”.

Zgodnie z badaniami Instytutu Zdrowia Carlos III, ujawnionymi przez ministra zdrowia Salvadora Illa, tylko 5 proc. ludności kraju może mieć przeciwciała, więc - teoretycznie - jest bardziej odporna na infekcję. To daleko od uzyskania tzw. odporności stadnej, oszacowanej na minimum 60 proc. populacji, aby móc powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby za pomocą nabytej odporności.

Obecnie stopa bezrobocia w Hiszpanii wynosi 14,4 proc.

RadioZET.pl/PAP