Zamknij

Luki w tarczy antykryzysowej? Gwiazdowski: nikt nie zadbał o MSP

Redakcja
27.03.2020 11:42
Covid-19. Gwiazdowski o tym, czego zabrakło w tarczy antykryzysowej
fot. East News/Stefan Maszewski/REPORTER

- Wzrost bezrobocia jest nieunikniony. Prognozy zależą jednak od tego, kiedy epidemia się skończy – mówi Robert Gwiazdowski w rozmowie dla Radia ZET.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Robert Gwiazdowski, prawnik i ekspert podatkowy w rozmowie z Beatą Lubecką w programie  „Gość Radia ZET” komentował ewentualne następstwa ekonomiczne epidemii koronawirusa.

Na pytanie o skalę bezrobocia, jaką może wywołać epidemia koronawirusa Gwiazdowski odpowiedział, że „prognozy ekonomiczne zależne są od prognoz specjalistów od wirusologii”.

Zobacz także

Jak zaznaczył, na koronawirusie w największym stopniu ucierpi sektor małych i średnich przedsiębiorstw. To one, jak mówił, odpowiadają za niemal 70 procent polskiego PKB.

One zatrudniają ponad 70 procent pracujących Polaków. I ich kondycja pozostawia wiele do życzenia, te firmy nie miały poduszki finansowej na wypadek kryzysu. Większość z nich jedzie od pierwszego do pierwszego. Niestety tak jak pracownicy 

– mówił Gwiazdowski

Wskazał, że nie dziwi go aktualna kondycja firm, gdyż „przez 30 lat utrudnialiśmy legalne gromadzenia kapitału”.

- Jeżeli państwo działało wtedy, gdy działać nie musiało, ale koniecznie chciało rozdawać pieniądze, no to dzisiaj się okazuje, że nie bardzo ma już co rozdawać. Mało tego, nie wie, jak to robić i komu dać – dodaje.

Zobacz także

Na pytanie o rządową pomoc w ramach tarczy antykryzysowej Gwiazdowski odpowiedział, że najwięcej z 212 mld złotych przeznaczonych na wsparcie zyskają  banki.  Wskazał też na nieuzasadnione ograniczenie przez rząd grona beneficjentów takiej tarczy.

- Problemem jest sektor MSP, czyli tak zwane misie, które teraz będą zwalniać ludzi. Rząd proponuje im osłonę w postaci dopłaty pensji na postojowym, jak obroty spadną 25 procent. Więc pierwsze pytanie do rządu jest takie: jaka jest różnica między firmą, która ograniczyła obroty o 24,5 procent i taką, która ograniczyła obroty o 25,5 procent? – mówi Robert Gwiazdowski.

Zobacz także

Mówi też o firmach usługowych, które na początku marca wystawiały faktury za luty, więc jeszcze w tym miesiącu nie będą odnotowywać spadku obrotów. Jego zdaniem rząd zareagował na problemy firm przynajmniej tydzień za późno.

Czego zabrakło w pakiecie antykryzysowym? Gość Radia ZET tłumaczy, że „pojawił się plan kredytu w rachunku bieżącym, udostępnianego np. przez NBP via BGK, po który może sięgnąć przedsiębiorca albo osoba fizyczna pod zabezpieczenie wekslowe”. - NBP podjął kilka lat temu uchwałę, że może skupować weksle osób fizycznych. To jest dziś instrument, by po niego sięgnąć – ocenia prof. Gwiazdowski.

RadioZET.pl