Zamknij

Google śledzi nas podczas epidemii. Jak zmieniła się nasza codzienność?

03.04.2020 10:48
Covid-19. Google pokazał trendy mobilności podczas epidemii
fot. Pixel-Shot/Shutterstock (ilustracyjne)

Google zebrał dane internautów i sprawdził, jak bardzo spadła mobilność ludzi podczas epidemii koronawirusa. Jak Polska wypadła w tym badaniu?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koncern Google udostępnił raporty o mobilności społecznej, które mogą być wsparciem dla służb medycznych w walce z pandemią Covid-19. Zagregowane i zanonimizowane dane dotyczą 131 krajów, w tym Polski.

Jak epidemia zmieniła nasze codzienne życie?

Raporty Google'a dotyczące mobilności poszczególnych społeczności w czasie pandemii mogą posłużyć do analizy zmian, jakie w różnych krajach zachodzą wraz ze wprowadzaniem ograniczeń w przepływie osób oraz zaleceń dotyczących np. pracy zdalnej.

Zobacz także

Jak przekazał koncern cyfrowy, zestawienia opracowane zostały celem wsparcia dla służb medycznych, które dzięki nim mogą pozyskiwać wiedzę o trendach dotyczących spadku lub wzrostu odwiedzin danego typu miejsc.

W przypadku polskich użytkowników Google'a, trendy mobilności w przypadku restauracji, kawiarni, muzeów czy parków rozrywki spadło aż o 78 proc. w okresie od 16 lutego do 29 marca tego roku.

Z kolei w kategorii sklepów spożywczych i aptek spadek mobilności w tym samym okresie wyniósł 59 proc. Zanotowano tylko lekki wzrost w okolicach 11 marca - wtedy rząd zdecydował o zamknięciu szkół, a Polacy masowo ruszyli na zakupy.

Mobilność w parkach i lasach spadła również o 59 proc, w transporcie publicznym i komunikacji miejskiej mniej o 71 proc. oraz w miejscach pracy spadek o 36 proc. Wzrost zanotowano za to tylko w kategorii miejsc zamieszkania - więcej o 13 proc. 

Zobacz także

Jak powstał raport?

Analiza została zbudowana w oparciu o zagregowane, zanonimizowane dane osób, które w ustawieniach konta Google włączyły funkcję rejestrowania historii lokalizacji (domyślnie wyłączonej; jej aktywowanie wymaga świadomej decyzji).

Pozwalają przez to określić w czasie tendencje ruchu na różnych obszarach według podziału na kategorie, takie jak na przykład: centra handlowe, tereny rekreacyjne, apteki, parki, punkty przesiadkowe komunikacji miejskiej, miejsca pracy czy dzielnice mieszkalne.

Dostępne w raportach dane prezentowane są w ujęciu kilku tygodni, jednakże najnowsze informacje są gromadzone w przedziale czasowym ostatnich 48-72 godzin.

Zobacz także

Google zastrzega, że nie prezentuje w zestawieniach liczby bezwzględnej odwiedzin w danym miejscu. W celu ochrony prywatności użytkowników usług Google'a zadbano o to, by w ramach raportów nie były udostępniane dane takie, jak lokalizacja konkretnych osób, zapisane w ich usługach kontakty lub pokonywane przez nie trasy.

Koncern deklaruje, że w kolejnych tygodniach do usługi obejmującej już 131 państw i terytoriów, w tym Polskę, będą dodawane kolejne kraje, a w miarę możliwości - również statystyki na poziomie konkretnych regionów. Google wyraża przy tym nadzieję, że raporty o mobilności okażą się pomocą dla administracji zdrowia publicznego i posłużą jako wsparcie np. w decyzjach o zarządzaniu restrykcjami w przemieszczaniu się.

RadioZET.pl/PAP