Fizjoterapeuci w finansowym dołku. Jak wygląda ich powrót na rynek?

08.05.2020 09:30
Covid-19. Fizjoterapeuci wracają do pracy z gigantycznymi długami
fot. Shutterstock/89stocker (ilustracyjne)

Po przymusowym zamknięciu działalność fizjoterapeutów wymaga rehabilitacji – wskazuje BIG InfoMonitor, który wyliczył straty w tej branży.

W ramach drugiego etapu odmrażania gospodarki 4 maja część fizjoterapeutów świadczących usługi rehabilitacyjne mogła wrócić do pracy.

Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, branża jest w finansowym dołku po przestoju wywołanym epidemią koronawirusa. Fizjoterapeuci wracają na rynek z gigantycznym długiem.

Trudny powrót na rynek. Fizjoterapeuci z blisko 47 mln zł długu

Fizjoterapeuci byli zadłużeni już przed epidemią koronawirusa, jednak stopniowo wychodzili na prostą. Jak wynika z danych BIG Info Monitor, odsetek firm prowadzących działalność fizjoterapeutyczną, które mają problemy z regulowaniem zaległych zobowiązań, utrzymywał się w ostatnim czasie na stabilnym poziomie 1,5 proc., podczas gdy w całej gospodarce jest 5,8 proc. niesolidnych płatników.

Zobacz także

Jak zaznacza Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, koronawirus mógł przerwać dobrą passę.

- Między I kwartałem 2019 r. a I kwartałem 2020 r. znacząco spadła kwota przeterminowanych zobowiązań. Firmom rehabilitacyjnym udało się ograniczyć zaległości z prawie 57,4 mln zł do ok. 46,5 mln, co pokazuje, że ten rodzaj działalności miał przed sobą perspektywę dalszego rozwoju, a kwarantanna niestety mogła przerwać tę dobrą passę – wskazał Sławomir Grzelak.

Zobacz także

Autorzy raportu wskazują, że rynek potrzebuje fizjoterapeutów. Z ich usług przed epidemią korzystał co czwarty Polak. W skali roku z rehabilitacji korzystało 10 mln osób, dziennie zaś – pół miliona. Ta branża wyjątkowo ucierpiała przez epidemię koronawirusa. Gabinety zostały zamknięte, a fizjoterapeuci nie mogli dojeżdżać do swoich pacjentów ze względu na konieczność zachowania społecznego dystansu.

BIG InfoMonitor powołuje się na dane Krajowej Izby Fizjoterapeutów, z których wynika, że z działalności zawodowej musiało zrezygnować 75 proc. fizjoterapeutów z powodu koronawirusa. Oznacza to, że nawet 50 tysięcy osób z dnia na dzień zostało odciętych od dochodu. Szansą na podreperowanie finansów będzie stopniowe wznawianie działalności.

Choć zniesienie ograniczeń nie dotyczy jeszcze wszystkich podmiotów zajmujących się działalnością fizjoterapeutyczną i rehabilitacyjną, i na przykład salony masażu nadal mają być zamknięte, pozostałym firmy widzą już światełko w tunelu 

– zauważa Sławomir Grzelczak

RadioZET.pl/BIG InfoMonitor