Zamknij

Jakie będą konsekwencje kryzysu? "Miejsca pracy znikną na chwilę"

17.04.2020 14:03
Covid-19. Ekspert: liczba miejsc pracy się nie zmieni
fot. Andrzej Zbraniecki/East News (ilustracyjne)

- Liczba miejsc pracy się nie zmieni, obroty też nie. Zmieni się tylko to, kto będzie beneficjentem tego wszystkiego - podkreślił w rozmowie z RadioZET.pl dr Roland Zarzycki, doktor nauk matematycznych oraz nauk humanistycznych z Collegium Civitas. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Epidemia koronawirusa, zdaniem wielu ekonomistów, popchnie świat kapitalistyczny w największy kryzys od lat 30. ubiegłego stulecia. Państwa - nie tylko europejskie - już liczą się z lawinowym wzrostem bezrobocia, a poszczególne rządy wdrażają plany pomocowe dla pracowników i pracodawców. 

Dr Zarzycki w rozmowie Janem Kwietniewskim wskazał, że należy osobno spojrzeć na perspektywę różnych krajów, gospodarek i branż.

Proszę zwrócić uwagę, że w niektórych sektorach radzą sobie bardzo dobrze w tym kryzysie – nawet przeżywają boom, jak kanały telewizji internatowej czy komunikatory. To bardzo dobrze widać po notowaniach giełdowych różnych spółek, które dostarczają tego rodzaju produkty i usługi.

dr Roland Zarzycki

Małe firmy kontra wielkie korporacje

Jego zdaniem nie można powiedzieć, że "kryzysem są objęci wszyscy i wszystkie sektory".

Zobacz także

W jego ocenie obecny kryzys gospodarczy i zamykanie firm ma dwojaką naturę.

Jeżeli mówimy o małych firmach, na przykład polskich, to ci ludzie przeżywają bardzo poważne problemy. Często są zmuszeni do zawieszenia albo zamknięcia całej działalności lub ogłaszają bankructwa, jeśli mają kredyty. Sytuacja z ich perspektywy jest bardzo poważna

dr Roland Zarzycki

Natomiast z perspektywy dużych, stabilnych firm – często międzynarodowych korporacji – różne działania rynkowe, jak zamykanie i otwieranie branż to działania, które mają na celu tylko zminimalizowanie strat w okresie kryzysowym.

To, że oni zwalniają tych ludzi nie oznacza, że bankrutują, tylko minimalizują koszty w trudnym dla nich okresie

dr Roland Zarzycki

Ekspert mówił wprost: kryzys na pewno będzie bardzo dotkliwy dla niektórych pracowników, firm i krajów.

W globalnej gospodarcze kapitalistycznej jest taka prosta reguła, że na kryzysach najlepiej wychodzą najwięksi, a najgorzej wychodzą najmniejsi. Dlatego, że duże firmy i silne gospodarki są w stanie przetrwać taki kryzys. Mają zasoby, które na to pozwalają

dr Roland Zarzycki

Natomiast ci przedsiębiorcy, którzy oscylują na granicy przetrwania i dla nich brak dochodów przez 1-2 miesiące oznacza bankructwa, czeka upadłość. W ocenie dr Zarzyckiego dojdzie do przemeblowania całego rynku, ale "on całkowicie nie zniknie". 

Zobacz także

Rzecz polega na tym, że miejsca pracy znikną na chwile. Bo jeśli tylko pojawi się popyt ponownie, to ta praca będzie potrzebne

dr Roland Zarzycki

"Liczba miejsc pracy się nie zmieni"

Kluczowym pozostaje pytanie, kto będzie nowym pracodawcą. - Dojdzie do wielkiego przemeblowania, jeśli chodzi o strukturę rynku. Zostanie on przejęty przez dużych graczy, którzy mieli zasoby aby przetrwać ten kryzys - przewidywał w rozmowie z RadiemZET.pl.

Liczba miejsc pracy się nie zmieni, obroty też nie. Zmieni się tylko to, kto będzie beneficjentem tego wszystkiego

dr Roland Zarzycki

- W krajach, które podchodzą poważnie do konsekwencji ekonomicznych stanu epidemicznego, jak na przykład Niemcy, prawdopodobnie struktura rynku zostanie niezachowana. Dlatego, że niemieckie mikro i małe przedsiębiorstwa będą mogły liczyć na takie wsparcie, które pozwoli im wrócić na rynek na niezmienionych regułach gry - ocenił dr Zarzycki.

Zobacz także

Dodał, że polscy przedsiębiorcy mogą "w brutalny sposób wypaść z tego rynku, który zostanie przejęty przez większych graczy i kapitał zagraniczny".

Jest to związane bezpośrednio, w mojej opinii, z irracjonalnymi i zupełnie nieprzemyślanymi decyzjami ekonomicznymi naszego rządu (...) Z mojej perspektywy ta tarcza (antykryzysowa - przyp. red.) jest bardziej narzędziem PR-owym, wizerunkowym i propagandowym niż realnym rozwiązaniem

dr Roland Zarzycki

Ekspert wskazał na cztery elementy, które wpływają na słabość polskiego pakietu pomocowego dla gospodarki.

Po pierwsze, jeśli mówimy o skali tej tarczy, tak jak wskazywała opozycja, wiele elementów wliczone do jej łącznej sumy, w ogóle nie powinny być wliczane do pomocy, jaka Polska będzie oferować przedsiębiorcom. Druga rzecz jest taka, że skala i tak jest znacznie mniejsza niż w innych gospodarkach

dr Roland Zarzycki

Jego zdaniem trzeci element to bardzo surowe regulacje "zamrażające" gospodarkę - znacznie ostrzejsze niż w innych krajach świata.

Jesteśmy liderami, jeśli chodzi o „zamykanie”. To na pewno ma jakiś tam korzystny efekt, jeśli chodzi o rozwój epidemii – natomiast pytanie, czy nas jako Polskę nad na to stać

dr Roland Zarzycki

Zobacz także

Czwarta rzecz to kwestie proceduralne zapisów tarczy antykryzysowej. - Jeżeli porozmawiać z mikro i małymi przedsiębiorcami, to oni jasno wskazują, że to wsparcie po prostu nie będzie działać. Bardzo wiele osób zostanie na lodzie dlatego, że nie będzie spełniać tych kryteriów, które ustalił rząd - alarmował dr Zarzycki. 

Ekspert zapytany o powrót do normalności przed pandemii, postawił na pozytywny scenariusz.

Wbrew tym głosom, które się pojawiają, ja bym powiedział, że wrócimy do świata sprzed pandemii. Jest to jakaś gorzka lekcja, z której niewielka część z nas wyciągnie jakieś wnioski

dr Roland Zarzycki

RadioZET.pl