Koronawirus. Dwie kopalnie na Śląsku wstrzymały wydobycie węgla

27.04.2020 14:39
Covid-19. Dwie kopalnie na Śląsku wstrzymały wydobycie węgla
fot. ironwas/Shutterstock (ilustracyjne)

Dwie śląskie kopalnie - Murcki-Staszic w Katowicach i Jankowice w Rybniku - wstrzymały wydobycie węgla na tydzień. Powodem jest rozprzestrzenienie się koronawirusa wśród załogi.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Kopalnie, które wstrzymały wydobycie, zatrudniają w sumie ponad 7 tys. pracowników. Przerwa w produkcji potrwa do 3 maja.

"W tym okresie w kopalniach Murcki-Staszic i ROW Ruch Jankowice nastąpi minimalne obłożenie załogi wynikające z niezbędnych potrzeb dla bezpiecznego funkcjonowania kopalń. Decyzja spowodowana jest pandemią koronawirusa COVID-19 i troską o bezpieczeństwo pracowników. Procedury wprowadzone na czas epidemii zadziałały w spółce prawidłowo" - podała Polska Grupa Górnicza (PGG).

Zobacz także

Co dalej z tysiącami górników?

W katowickiej kopalni Murcki-Staszic kwarantannie poddano dotąd 303 pracowników, a u 38 osób testy potwierdziły obecność koronawirusa. Natomiast w należącym do kopalni zespolonej ROW ruchu Jankowice w kwarantannie są 433 osoby, a koronawirusa potwierdzono u 32 pracowników.

Ponadto przypadki zachorowania wystąpiły także w należącej do PGG kopalni Sośnica w Gliwicach oraz ruchu Marcel w Radlinie - innej części kopalni ROW.

Sztab Kryzysowy zatrudniającej ok. 41 tys. osób PGG zdecydował, że w kopalniach Murcki-Staszic i ROW Ruch Jankowice zintensyfikowane zostaną działania związane z przeprowadzaniem większej liczby testów dla pracowników przebywających na kwarantannie.

Spółka nawiązała w tej sprawie kontakt ze służbami epidemicznymi oraz sztabem kryzysowym wojewody śląskiego.

Kopalnia Murcki-Staszic zatrudnia ponad 3,9 tys. pracowników, a w ruchu Jankowice pracuje przeszło 3,1 tys. osób. PGG nie podała w komunikacie, na jakich zasadach załoga obu zakładów będzie wynagradzana w czasie przestoju.

Zobacz także

Koronawirus we wszystkich śląskich kopalniach

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP od przedstawicieli strony społecznej, w zakładach nie podpisano dotąd porozumień w tej sprawie. Górnicy mogą skorzystać z urlopów lub otrzymać tzw. postojowe, płatne w wysokości co najmniej 60 proc. wynagrodzenia za dzień przestoju.

Decyzję o czasowym wstrzymaniu produkcji zarząd PGG tłumaczy pandemią koronawirusa COVID-19 i troską o bezpieczeństwo pracowników.

- Zdrowie pracowników oraz ich bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Chcemy maksymalnie obniżyć ryzyko zachorowań wśród pracowników i sprawić, by po okresie epidemii zakłady mogły normalnie i bezpiecznie funkcjonować. Kopalnie wrócą do pracy w przewidzianym terminie - powiedział cytowany w poniedziałkowym komunikacie prezes PGG Tomasz Rogala.

Sztab kryzysowy podjął decyzję o zintensyfikowaniu wszystkich działań prewencyjnych, chroniących pracowników przed ryzykiem zarażenia. 

Zobacz także

Polska Grupa Górnicza nie podała dotąd, jak duży ubytek w produkcji węgla przyniesie tygodniowe wstrzymanie wydobycia w dwóch kopalniach.

Wcześniej - w ramach pakietu działań antykryzysowych - zarząd PGG zaproponował związkowcom skrócenie czasu pracy, a w ślad za tym zmniejszenie wynagrodzeń o 20 proc. Zgodnie z tą propozycją, od maja do końca lipca wszystkie kopalnie PGG miałyby nie wydobywać węgla w piątki. Związkowcy uzależnili podpisanie porozumienia w tej sprawie od uzgodnienia programu naprawczego dla PGG - chcą mieć gwarancję, że firma przetrwa kryzys, jeżeli załoga zgodzi się na wyrzeczenia.

Koronawirus jest już obecny we wszystkich śląskich spółkach węglowych - w niedzielę potwierdzono wirusa u pierwszego pracownika zatrudniającej ok. 22 tys. osób Jastrzębskiej Spółki Węglowej - to górnik z kopalni Pniówek.

Na kwarantannę skierowano tam 29 osób, które miały z nim kontakt. Ponadto wśród chorych na Covid-19 są górnicy z należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek-Piekary w Bytomiu oraz górnik z należącej do spółki Tauron Wydobycie kopalni Janina w Małopolsce.

Według przekazanych w poniedziałek rano danych sanepidu, w woj. śląskim zakażanie koronawirusem potwierdzono dotąd u 1918 osób; od niedzieli przybyło 31 nowych przypadków. W regionie zmarło 97 chorych, a 210 wyzdrowiało.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP