Zamknij

Borys o tarczy antykryzysowej: zwalnianie pracowników się nie opłaca

30.03.2020 09:25
Dopłaty dla pracowników zamiast zwolnień
fot. Shutterstock/Todor Dinchev (ilustracyjne)

Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju w rozmowie z Business Insider Polska zaznacza, że pracodawca może zaoszczędzić dzięki tarczy antykryzysowej średnio 13,5 tys. złotych, jeśli tylko nie zredukuje etatów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

- Z perspektywy przedsiębiorcy, przy wprowadzonych obecnie przez tarczę antykryzysową rozwiązaniach chroniących miejsca pracy, zwalnianie pracownika się nie opłaca - pisze w komentarzu dla Business Insider Polska szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Tarcza Antykryzysowa to pakiet rozwiązań dla firm, które mają uchronić przedsiębiorców przed negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa, w tym przed falą zwolnień i upadłością. W poniedziałek zaakcentowanym przez Sejm projektem zajmie się Senat.

Zobacz także

Paweł Borys w komentarzu zaznacza, że kluczowe obecnie jest, aby nie doprowadzić do nakręcenia się spirali zwolnień. Jeśli przedsiębiorca skorzysta z pakietu zmian przygotowanego przez rząd, zaoszczędzi nawet 13,5 tys. złotych – szacuje Borys. Wystarczy, że nie zwolni pracowników.

W komentarzu szef PFR namawia firmy, by przy wsparciu finansowym rządu w postaci dopłat do miejsc pracy nie dokonywać zwolnień pracowników.

Zobacz także

"Trzeba pamiętać prostą zasadę, że pracownik jest także pośrednio klientem firmy. Pracownicy bowiem poprzez swoje wydatki tworzą popyt na towary czy usługi. Im więcej pracowników będzie bez pracy, tym więcej będzie musiało obniżyć swoje wydatki i tym bardziej przedsiębiorstwa odczują spadek przychodów. Kluczowe obecnie jest, aby nie doprowadzić do nakręcenia się takiej spirali zwolnień, spadku dochodów, spadku popytu na towary i usługi oraz dalszych zwolnień. Jest to we wspólnym interesie pracodawców, pracowników i państwa, ponieważ jest to system naczyń powiązanych" – czytamy w komentarzu.

Zaznacza, że przy tak skonstruowanej tarczy antykryzysowej zwalnianie pracowników się nie opłaca. Borys przywołuje zapisy mówiące o dopłatach do pensji pracowników i tzw. świadczeniu postojowym wypłacanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.   

Zobacz także

Szef PFR podaje przykład pracownika, który zarabia 4,9 tys., zł brutto. Całkowity koszt utrzymania pracownika przez pracodawcę to 5,9 tys. złotych, zaś koszt wypowiedzenia mu umowy z 3-miesięcznym terminem to – jak wylicza Borys – 17,8 tys. złotych.

Wskazuje jednocześnie, że efektem dopłat państwa do miejsca pracy jest spadek kosztów zatrudnienia pracownika na postojowym aż o 76 proc. do poziomu 1,4 tys zł miesięcznie. W ciągu trzech miesięcy oszczędność pracodawcy z wykorzystania postojowego zamiast zwolnienia to aż 13,5 tys. zł – wyjaśnia Paweł Borys.

RadioZET.pl/Business Insider