Emilewicz: będą dopłaty do czynszu dla rodzin

23.04.2020 08:51
Covid-19. Dopłaty do czynszu 2020. Kto skorzysta?
fot. Pablo Rogat/Shutterstock (ilustracyjne)

- Jeszcze w kwietniu chcę przedstawić pakiet mieszkaniowy, który będzie m.in. zawierał dopłaty do czynszów dla rodzin i dla spółek mieszkaniowych, które pozwolą budować tańsze mieszkania - zapowiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Pakiet mieszkaniowy to najnowsza odsłona rządowej pomocy dla gospodarki, która zmaga się ze skutkami kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa.

- Na szczęście rynek budowlany w Polsce nie stanął. Jednak jednym z efektów pandemii będzie utrata przez wiele gospodarstw domowych zdolności kredytowych nawet na kilkadziesiąt miesięcy. Odpowiedzią na tę sytuację powinno być budownictwo czynszowe, społeczne - oceniła Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju, w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego".

Zobacz także

"Dopłaty do czynszu dla rodzin"

Na czym ma polegać rządowy pomysł wsparcia budownictwa?

Mamy cały pakiet rozwiązań, który z jednej strony oferuje rodzinom dopłaty do czynszów, a z drugiej dopłaty do gminnych czy miejskich spółek mieszkaniowych, które pozwolą budować tańsze mieszkania. Jesteśmy w kontakcie z takimi spółkami, warunki, jakie im proponujemy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, są tak korzystne, że chcą ruszyć z inwestycjami

Jadwiga Emilewicz

Dodała, że drugi rządowy pakiet dotyczy farmacji.

Koronawirus uświadomił nam, że bezpieczeństwo to nie tylko ropa i gaz, nie tylko obronność, ale także substancje czynne, które służą do produkcji leków. Wiele lat temu wyeksportowaliśmy produkcję tych substancji do Indii i Chin. Dziś wygra ta gospodarka, która szybciej tę dziedzinę odbuduje u siebie. Dlatego przygotowujemy program wsparcia farmacji i biotechnologii, który chcielibyśmy jak najszybciej uruchomić

Jadwiga Emilewicz

Zobacz także

Wicepremier pytana o uzależnienie od produktów z Chin, odpowiedziała, że w kontekście ich zastępowania własną produkcją "obecnie jest dobry moment, aby taki proces rozpocząć".

- Jesteśmy ostatnim krajem w Europie, w którym zachowały się szwalnie. Około dwa tysiące małych i średnich firm zatrudniających do 50 osób szyje odzież. Można spróbować zastąpić chińskie wyroby odzieżowe polskimi, także na rynku europejskim - sugerowała Emilewicz.

Dodała, że "dziś duzi europejscy producenci, którzy mieli swoich podwykonawców w Chinach, rozglądają się za tym, kto ich zastąpi na rynku europejskim. To możemy być my".

"Cierpią nawet potężne firmy"

Emilewicz pytana o to, które restrykcje wynikające z epidemii najbardziej uderzają w naszą gospodarkę, wyjaśniła, że poważną restrykcją są ograniczenia w handlu i usługach, bo firmy działające w tym obszarze stanowią olbrzymią część naszej gospodarki.

Na jej spowolnienie, wzrost bezrobocia, czy spadek obrotów duży wpływ mają restrykcje istniejące w innych państwach. Ubiegły rok skończyliśmy z dodatnim bilansem handlowym, czyli więcej eksportowaliśmy niż importowaliśmy. Teraz z powodu zamknięcia rynków francuskich, niemieckich, włoskich czy hiszpańskich cierpią nawet potężne firmy, (które mają duże poduszki bezpieczeństwa), gdyż nie mogą handlować na rynkach zagranicznych

Jadwiga Emilewicz

Zobacz także

Wicepremier i szefowa resortu rozwoju oceniła, że duże znaczenie ma to, jak szybko uruchomimy gospodarkę, choć "już wiadomo, że w ciągu kilku miesięcy nie wróci ona do stanu sprzed epidemii".

- Jeśli minister zdrowia Łukasz Szumowski mówi, że dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka, będziemy żyć w nowej normalności z maskami i zachowaniem odległości od innych, to oznacza zmniejszone obroty w wielu obszarach gospodarki - dodała Emilewicz.

Od poniedziałku 20 kwietnia rząd wdrożył pierwszy etap "odmrażania" gospodarki - otwarcie lasów i parków, zwiększenie limitów klientów w sklepach oraz osób w kościołach. Kolejny ma dotyczyć m.in, otwarcia marketów budowlanych w weekendy.

RadioZET.pl/Gość Niedzielny