Zamknij

Nowelizacja budżetu? Kościński: decyzja za dwa lub trzy miesiące

06.04.2020 14:10
Covid-19. Budżet 2020. Kościński: decyzja o nowelizacji za kilka miesięcy
fot. Jan Bielecki/East News

Czy epidemia koronawirusa wymusi nowelizacją ustawy budżetowej, która dziś przewiduje brak deficytu? Zdaniem ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, taka decyzja może jeszcze poczekać.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Minister Finansów Tadeusz Kościński w rozmowie dla portalu Reuters mówił o kondycji budżetu w Polsce. Zaznaczył, że mimo sporych wydatków związanych z walką z koronawirusem, nowelizacja budżetu nie jest na razie priorytetem.

Jak mówił Kościński, budżet może być znowelizowany „za dwa lub trzy miesiące”. Wówczas możliwe będzie oszacowanie deficytu po działaniach naprawczych związanych z koronawirusem.

Nie musimy priorytetowo nowelizować ustawy. Budżet jest zrównoważony, mamy niewielki dług publiczny, sfinansowaliśmy około 90 procent tegorocznych potrzeb pożyczkowych

- powiedział w wywiadzie

Minister Kościński wstrzymuje się z nowelizacją budżetu, gdyż trudno na tym etapie oszacować deficyt. Jak mówił „nie możemy za jednym razem zużyć całej amunicji”.

Szef resortu finansów poparł walkę Unii Europejskiej ze skutkami epidemii lecz zaznaczył, że jej ciężar nie może spoczywać tylko na budżetach krajowych.

Pod koniec marca prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę budżetową. Ta zakłada, że wydatki i dochody państwa będą takie same - po 435,3 mld zł. W projekcie nie przewidziano zatem deficytu.

Zobacz także

Zabezpieczone mają być środki na świadczenia socjalne. Program 500 plus w tym roku pochłonie 39,2 mld z budżetu, a wzrost emerytur kosztować będzie 8,7 mld złotych. Dodatkowo budżet przygotowany jest na wypłatę trzynastek, świadczenia 300 plus na wyprawkę szkolną, 4000 złotych w ramach świadczenia Za życiem i świadczeń w ramach programu Mama 4 plus.

W budżecie są też środki na podwyżki w budżetówce, większe nakłady na obronność i inwestycje kolejowe i drogowe

W ustawie założono też wzrost PKB o 3,7 proc, 2,5 proc. inflację i bezrobocie na poziomie 5,1 proc. W obliczu pandemii, są to jednak wątpliwe prognozy.

RadioZET.pl/Reuters