Coraz więcej polskich firm upada

Olga Papiernik
02.01.2018 09:37
Coraz więcej polskich firm upada

- Liczba upadłości i restrukturyzacji polskich firm wyniosła 885 w roku 2017 r., czyli o 16% więcej niż w roku 2016 (wg danych na 28 grudnia 2017), wynika z raportu Coface. Prognoza Coface zakłada, że w 2018 r. liczba upadłości spadnie o 1%.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

"Coraz częściej stosowane są postępowania restrukturyzacyjne, wprowadzone z początkiem 2016 roku wraz z nowym prawem upadłościowym. Ich udział we wszystkich postępowaniach rośnie - w roku 2017 r. wyniósł 39%, podczas, gdy w 2016 roku stanowił 27%" - czytamy w komunikacie.

Jak podaje Coface. wśród postępowań restrukturyzacyjnych najwięcej odnotowano przyspieszonych postępowań układowych (209), a najmniej postępowań o zatwierdzenie układu (11). Znaczący wzrost odnotowano w przypadku postępowań sanacyjnych - ich liczba wzrosła aż o dwie trzecie w porównaniu z rokiem poprzednim.

Upadłości z możliwością zawarcia układu nie są możliwe od dnia wejścia w życie nowelizacji prawa upadłościowego i wprowadzenia nowego prawa restrukturyzacyjnego, zwraca uwagę Coface.

"Najwięcej, bo 250 upadłości i restrukturyzacji zanotowano w produkcji, było to o 11% więcej niż w 2016 roku. W handlu oraz w transporcie także odnotowaliśmy wzrost postanowień, odpowiednio o 14% i o 29%. W budownictwie zaś sytuacja prawie nie zmieniła się" - czytamy także.

Najwyższy wzrost upadłości przez ostatnie 5 lat

-Sprzyjające otoczenie makroekonomiczne jest korzystne dla polskiego biznesu. Obroty przedsiębiorstw zwiększają się, a w wielu przypadkach podąża za tym również wzrost zysków. Niestety obraz sytuacji mikroekonomicznej wynikający z danych upadłościowych jest odmienny. Liczba upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw w Polsce zwiększyła się o 16% w 2017 r., co było najwyższym wzrostem odnotowanym przez ostatnie 5 lat. Z jednej strony powyższe dane statystyczne potwierdzają, że otoczenie makroekonomiczne nie jest wyłącznym i wystarczającym powodem kształtującym sytuację płynnościową przedsiębiorstw. - powiedział główny ekonomista Coface w Europie Centralnej Grzegorz Sielewicz.

Według niego, pomimo rosnących wydatków konsumentów wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji odnotowano w handlu, w którym jest duża konkurencja ograniczająca możliwości wzrostu marż, a konsolidacje stają się coraz częstsze.

-Na przestrzeni 2017 r. złoty wzmocnił się wobec głównych walut, w których najczęściej rozliczany jest polski eksport, czyli euro, dolara amerykańskiego oraz funta szterlinga o odpowiednio 5%, 17% i 9%. Ucierpiały na tym bezpośrednio branże z dużą ekspozycją na rynki zagraniczne, stąd istotny wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji wśród producentów polskich hitów eksportowych - w branży meblowej oraz produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych odnotowano wzrost liczby postanowień o 80%. Z drugiej strony statystyka upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw w Polsce nadal w dużym stopniu uwarunkowana jest zmianami w prawie, jakie wprowadzono na początku 2016 r., kiedy weszła w życie zmiana prawa upadłościowego oraz odrębne prawo restrukturyzacyjne. - powiedział Sielewicz.

Dodał, że ostatecznie w 2016 r. restrukturyzacje miały 27-proc. udział w łącznej liczbie postanowień, który to wzrósł do 39% na koniec 2017, a w tym samym czasie liczba upadłości przedsiębiorstw wzrosła zaledwie o 1%.

"Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, Coface zakłada spadek łącznej liczby upadłości i restrukturyzacji o 1% w 2018 r. Upadłości przedsiębiorstw obniżą się nieznacznie nadal stanowiąc większą część łącznej liczby postępowań, a udział restrukturyzacji ustabilizuje się na poziomie 40-45%. Podobnie jak w zeszłych latach zmiana otoczenia makroekonomicznego będzie zauważalna w statystyce sytuacji płynnościowej przedsiębiorstw z pewnym opóźnieniem wynoszącym zazwyczaj 6 miesięcy. Obecnie nasza gospodarka sięga szczytowego punktu rozwoju, a ograniczenia podażowe, takie jak wysoki poziom wykorzystania mocy produkcyjnych, czy braki na rynku pracy, nie pozwolą na tak dynamiczne tempo wzrostu PKB w 2018 roku, jakie miało miejsce w roku 2017" - napisano także w materiale.

ISBnews/OP