Zamknij

Cmentarze jednak do zamknięcia? „Powinny być wprowadzone małe lockdowny”

27.10.2021 15:38
znicze i kwiaty na grobach
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Minister zdrowia Adam Niedzielski zadeklarował co prawda, że rząd nie zamierza zamykać 1 listopada 2021 roku cmentarzy, liczba wykrywanych przypadków COVID-19 sięga już jednak prognoz, jakie miały zrealizować się miesiąc później. Czy powinien zmienić zdanie?

Lockdownu miało na jesieni 2021 roku nie być, czwarta fala zachorowań rośnie jednak znacznie szybciej, niż się spodziewano. Zgodnie z przewidywaniami, w fazie kulminacyjnej pod koniec listopada 2021 wykrywanych miało być około 7000 przypadków COVID-19. 27 października 2021 roku wykryto jednak 8361 zachorowań. Rząd sugerował już wcześniej, że konieczne będą „drastyczne działania”.

Specjaliści uważają, że działać trzeba natychmiast. Dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska, specjalistka ds. chorób zakaźnych w rozmowie z gazeta.pl stwierdziła, że cmentarze powinny być zamknięte, żeby nie stwarzać ryzyka pojawienia się nowych zachorowań.

„Cmentarze powinny być zamknięte”. Już ponad 8000 zachorowań dziennie

Zamknięcie cmentarzy dosłownie na kilka godzin przed 1 listopada 2020 roku odbiło się mocno zarówno na Polakach chcących zwyczajowo odwiedzić groby bliskich, jak i na sprzedawcach. O zakazie wstępu do nekropolii dowiedzieli się oni po zatowarowaniu się i przygotowaniu stoisk i straganów, z których mieli następnego dnia prowadzić sprzedaż.

Znicze, które zostały wyprodukowane w 2020 roku musiały czekać rok, żeby trafić do sklepów. Ich ceny przez wysoką inflację znacznie jednak wzrosły. Udekorowanie grobu będzie w 2021 roku wyjątkowo drogie.

Na cmentarze ruszą tłumy, zazwyczaj nie przestrzegając rekomendacji dotyczących zachowywania bezpiecznego odstępu czy zakrywania ust i nosa maseczką. Rząd zapewnia, że tym razem nekropolii nie zamknie, specjaliści zalecają zdecydowane działania.

W obecnej sytuacji już powinny być wprowadzone regionalne, małe lockdowny. Mamy bardzo dokładne raporty z poszczególnych powiatów i gmin o zachorowaniach. Sanepid doskonale te mapy zachorowań zna. Tam, gdzie rzeczywiście restrykcje są zaostrzone, tam cmentarze powinny być zamknięte. Po to, żeby nie stwarzać sytuacji możliwych nowych zachorowań.

dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska

Rząd na razie nie reaguje na znaczny wzrost zachorowań przywracaniem obostrzeń, w zanadrzu ma jednak możliwość wprowadzania stref żółtych i czerwonych w powiatach, w których wykrywanych będzie odpowiednio dużo przypadków COVID-19. Z danych wynika, że takie lokalne obostrzenia powinny być wprowadzone w około 50 powiatach.

Ekspertka podkreśliła, że podczas wizyty na cmentarzu powinno się stosować odpowiednie środki bezpieczeństwa: „maska jest absolutnie obligatoryjna”, tak samo jak zachowywanie odstępu 1,5-2 m między ludźmi.

RadioZET.pl/gazeta.pl