Premier Kanady: "amerykańskie cła na stal nie do zaakceptowania"

Rafał Mandes
03.03.2018 00:30
Justin Trudeau
fot. AP/EAST NEWS

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział w piątek podczas konferencji prasowej, że zapowiedziane przez USA cła na import stali i aluminium spowodowałyby znaczne zaburzenie rynków w obu krajach i są "absolutnie nie do zaakceptowania".

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że w przyszłym tygodniu nałoży na import stali cło w wysokości 25 proc., a na import aluminium - 10 proc. Nie sprecyzował jednak, czy decyzja dotyczyć będzie importu z Kanady i Meksyku.

Rząd kanadyjski zamierza prowadzić w tej sprawie dialog z urzędnikami amerykańskimi - powiedział w piątek Trudeau.

"Jakiekolwiek zaburzenie tego zintegrowanego rynku byłoby znaczące i poważne - powiedział Trudeau. - I dlatego przekonywaliśmy administrację amerykańską o nieakceptowalnej naturze tych propozycji, które będą dla nich dokładnie tak samo bolesne, jak dla nas".

"Jesteśmy przekonani, że będziemy nadal w stanie bronić przemysłu kanadyjskiego" - dodał.

Z uwagi na głęboką integrację rynków obu krajów Kanada będzie starała się o wyłączenie z nowych taryf - poinformowali w piątek przedstawiciele rządu. W przypadku odmowy Waszyngtonu rząd w Ottawie rozważy "następne kroki" - jak podała na swoim portalu publiczna stacja CBC.

Cytowany przez CBC minister finansów Bill Morneau poinformował, że rozmawiał o sprawie w czwartek z amerykańskim ministrem skarbu Steve'em Mnuchinem. "W przypadku ceł na takie towary jak stal czy aluminium chcemy komunikować, że jesteśmy ważną częścią łańcucha wartości, ważnym dostawcą tych produktów i możemy mieć bardzo ważną rolę w zapewnieniu, że przemysł USA będzie miał dostęp do takich produktów, jakich potrzebuje" - powiedział.

Kanada, która jest największym eksporterem stali i aluminium do USA, zapowiedziała już w czwartek, że "podejmie kroki odwetowe", by bronić swych interesów i miejsc pracy.

Morneau odmówił odpowiedzi na pytanie, czy uważa, że sytuacja może rozwinąć się w wojnę handlową.

Jednak jak napisał w piątek tygodnik "The Economist", decyzja Trumpa będzie miała "katastrofalne skutki" dla takich krajów jak Kanada, Meksyk i Korea Południowa, a ponieważ zgodnie z przepisami Światowej Organizacji Handlu (WTO) należące do niej kraje nie mogą wprowadzać nowych ceł, państwa, które ucierpią z powodu decyzji Trumpa, mogą pozwać USA i spodziewać się, że sprawę tę wygrają.

USA, Kanada i Meksyk są obecnie w trakcie renegocjacji trójstronnego układu o wolnym handlu (NAFTA). Związek zawodowy Unifor reprezentujący 40 tys. pracowników kanadyjskiego przemysłu motoryzacyjnego zapowiedział, że jeśli Kanada nie dostanie wyłączenia z nowych ceł, powinna natychmiast wycofać się z rozmów na temat NAFTA.

Zobacz także

PAP/RM