Zamknij

Zmarła studentka, która żyła za złotówkę dziennie. Przez 5 lat głodowała dla brata

15.01.2020 14:46
Zmarła studentka, która żyła za złotówkę dziennie. Przez 5 lat głodowała dla brata
fot. Peoples Daily China/YouTube (screen)

Zmarła Wu Huayan - chińska studentka musiała żyć przez pięć lat za około dwa juany dziennie (w przeliczeniu 1,1 zł). Przez przyjmowanie minimalnych racji żywnościowych, aby pomóc bratu, 24-latka ważyła zaledwie 20 kg. Jej szokująca historia poruszyła całe Chiny.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podało BBC News, sprawa studentki wyszła na jaw w październiku 2019 roku. Wówczas Wu Huayan została przyjęta do szpitala z powodu problemów z oddychaniem. 

Studentka była skrajnie niedożywiona - mierzyła 135 cm wzrostu i ważyła zaledwie 20 kg. Z powodu złego stanu zdrowia wypadły jej brwi i połowa włosów. Kiedy jej zdjęcia pokazały chińskie media, opinia publiczna była zszokowana. Rozpoczęły się zbiórki pieniędzy na pomoc dla Wu i jej rodziny.

Zobacz także

W różnych źródeł - od rolników, kolegów z uczelni oraz nauczycieli - udało się zgromadzić ponad 40 tys. juanów (ponad 22 tys. zł). Z kolei urzędnicy jeszcze przed śmiercią Wu przyznali jej minimalne świadczenie rządowe od 300 do 700 juanów miesięcznie. 

Odmawiała sobie dla chorego brata

Kobieta pochodziła z prowincji Kuejczou w południowych Chinach, która należy do jednego z najbiedniejszych regionów Państwa Środka. Matka Wu zmarła, gdy miała cztery lata. Z kolei ojca straciła, gdy była jeszcze w szkole. 

Wu wraz z bratem mogli liczyć najpierw na pomoc babci, a potem wujka i ciotkę. Rodzina zapewniała rodzeństwu tylko 300 juanów miesięcznie (ponad 165 zł). Większość tych pieniędzy siostra wydawała na pomoc bratu, który ma problemy ze zdrowiem psychicznym.

W rezultacie na życie dla Wu zostawało tylko 2 juany dziennie. Przez pięć lat praktycznie jadła tylko ryż z papryką chilli. Skrajnie niedożywienie w dramatyczny sposób odbiło się na zdrowiu studentki - zwłaszcza na jej serce i nerki.

Zobacz także

Wu zwróciła się o pomoc do mediów po śmierci babci. - Nie chcę tego doświadczać - czekać na śmierć z powodu ubóstwa - powiedziała 24-latka. Kobiety po trzech miesiącach pobytu w szpitalu nie udało się uratować, o czym poinformował jej brat. 

Sprawa Wu przypomniała chińskiej opinii publicznej o rosnących nierównościach społecznych w dynamicznie rozwijającej się gospodarce Państwa Środka. Według Krajowego Biura Statystycznego - chiński odpowiednik polskiego GUS-u - w 2017 roku 30,46 mieszkańców wsi w najludniejszym kraju świata żyło poniżej granicy ubóstwa - czyli za mniej niż 1,9 dolara dziennie (7,2 zł).

Z kolei według raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego z 2018 roku, Chiny zostały uznane za państwo z największymi nierównościami na świecie. 

Wcześniej władze Chin zapewniały, że uda im się "wyeliminować" biedę w kraju do 2020 roku. 

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC News