Chińska gospodarka rozwija się coraz wolniej

18.10.2019 13:50
Chiny. Najniższe tempo wzrostu gospodarczego od 27 lat
fot. 4H4Photography/Shutterstock (ilustracyjne)

Tempo wzrostu gospodarczego w Chinach jest najniższe od 27 lat. W trzecim kwartale tego roku spadło do 6 proc. PKB. Komentatorzy wiążą to ze słabnącym popytem w kraju i za granicą oraz przedłużającym się konfliktem handlowym z USA.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Według agencji Reutera, piątkowe dane sygnalizują dalszą utratę pędu przez chińską gospodarkę, która w drugim kwartale wzrosła o 6,2 proc.

Wśród ekspertów rosną oczekiwania, że Pekin sięgnie po dalsze środki stymulujące, by uniknąć poważniejszego spowolnienia.

Zobacz także

"Narastające ryzyko"

Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się w trzecim kwartale wzrostu o 6,1 proc., a eksperci AFP prognozowali tempo wzrostu na poziomie 6,0 proc., czyli takie jakie odnotowano.

Jest to najniższa wartość od 1992 roku, od kiedy dostępne są dane kwartalne. Wciąż mieści się ona jednak w przedziale 6,0-6,5 proc., ustalonym przez chińskie władze jako cel wzrostu na 2019 rok.

Prezentując najnowsze dane, rzecznik państwowego urzędu statystycznego Mao Shengyong zwrócił uwagę, że Chiny „mierzą się z narastającym ryzykiem i wyzwaniami, zarówno w kraju, jak i za granicą”.

Dodał jednak, że krajowa gospodarka „utrzymała ogólną stabilność”, a standard życia mieszkańców wciąż rósł.

Zobacz także

Państwo Środka zaciska pasa

Wśród wyzwań stojących przed chińską gospodarką komentatorzy wymieniają przedłużający się konflikt handlowy z USA, w ramach którego obie strony nałożyły karne i odwetowe cła na wzajemny eksport wart miliardy dolarów rocznie.

Pekin i Waszyngton pracują obecnie nad pierwszą częścią porozumienia, które ma zakończyć konflikt. Urzędnicy z obu stron oceniali jednak, że do zawarcia ostatecznej umowy potrzeba jeszcze dużego wysiłku.

Eksperci zwracają również uwagę na epidemię afrykańskiego pomoru świń (ASF), która w ciągu ostatniego roku przyczyniła się w Chinach do spadku pogłowia trzody chlewnej o ponad jedną trzecią i wywindowała ceny wieprzowiny, a pośrednio również innych rodzajów mięsa i żywności w ogóle.

Pekin zastosował w tym roku szereg środków mających na celu stymulację zwalniającej gospodarki. Ogłoszono między innymi duże cięcia podatkowe dla firm i kilkakrotnie obniżano stopy rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych, by zwiększyć dostępność kredytów.

Reuters wskazuje jednak na pojawiające się w ostatnich miesiącach sygnały ostrzegawcze, które mogą zapowiadać dalsze spowolnienie chińskiej gospodarki. Są wśród nich oznaki zwolnień pracowników w sektorze przemysłowym, spadek eksportu maszyn elektrycznych i sprzedaży samochodów oraz spowolnienie wzrostu ilości towarów transportowanych koleją i wytwarzanej energii elektrycznej.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP