Czemu Chiny cenzurują Kubusia Puchatka?

Olga Papiernik
07.08.2018 14:04
 Warszawa Przedstawienie dla dzieci Disney Live ! Kubus Puchatek
fot. STEFAN MASZEWSKI/east news

Ludzie nazywają prezydenta Chin Xi Jinpinga Kubusiem Puchatkiem, ale jest to nieszkodliwe przezwisko, więc cenzurowanie przez chińskie władze wzmianek o popularnym misiu jest nieracjonalne – ocenił we wtorek w rozmowie z PAP hongkoński politolog Joseph Cheng.

Kubuś Puchatek - główny bohater książek dla dzieci brytyjskiego pisarza A.A. Milne'a - pojawi się w tym miesiącu na ekranach kin w wielu krajach świata w nowym filmie pt. "Krzysiu, gdzie jesteś?". Film nie został jednak dopuszczony do wyświetlania w Chinach.

Jednym z powodów może być fakt, że chińskie władze zezwalają na wyświetlanie w krajowych kinach tylko 34 zagranicznych produkcji rocznie. Nieobecność wśród nich filmu o Kubusiu Puchatku nie dziwi jednak obserwatorów, gdyż wzmianki o popularnym niedźwiadku od lat są usuwane przez chińskich cenzorów internetu.

Choć oficjalnego powodu nigdy nie podano, komentatorzy są zdania, że chodzi o zauważane przez wielu chińskich internautów podobieństwo prezydenta Xi do kreskówkowego wcielenia misia.

- To nieracjonalne. Oczywiście wielu ludzi nazywa prezydenta Xi Jinpinga Kubusiem Puchatkiem. Wydaje się, że to jedno z jego przezwisk - powiedział Cheng. Zaznaczył, że nie ma konkretnych dowodów, iż to dlatego film nie został dopuszczony do chińskich kin, ale większość ludzi tak właśnie sądzi.

- Jeśli ludzie mówią, że wygląda jak Kubuś Puchatek, jest to dość przyjazne przezwisko. Ale, jak widzimy, chińskie władze i prawdopodobnie również sam Xi Jinping nie lubią tego przezwiska i w rezultacie nawet tak nieszkodliwa kreskówka została zakazana - ocenił Cheng, emerytowany wykładowca Uniwersytetu Miejskiego Hongkongu.

Przygoda Kubusia Puchatka z chińską cenzurą zaczęła się w 2013 roku, gdy Xi odbywał swoją pierwszą podróż do USA jako prezydent Chin. Zdjęcie Xi podczas spaceru z ówczesnym przywódcą USA Barackiem Obamą, zestawione z wizerunkiem kreskówkowego Kubusia Puchatka i jego przyjaciela Tygryska, stało się popularnym internetowym memem, a wkrótce cenzorzy zaczęli usuwać je z chińskich sieci społecznościowych.

W 2014 roku zdjęcie chińskiego prezydenta ściskającego dłoń premierowi Japonii Shinzo Abemu zestawiano z rysunkiem uścisku łap Kubusia Puchatka i osła Kłapouchego. Materiału do żartów dostarczyło również zdjęcie Xi, stojącego w rządowej limuzynie podczas inspekcji wojska, które porównywano ze zdjęciem zabawkowego Kubusia Puchatka w samochodziku.

Cenzura wzmianek o popularnym niedźwiadku nasiliła się w marcu 2018 roku, gdy rządząca krajem Komunistyczna Partia Chin (KPCh) ogłosiła, że zamierza usunąć z krajowej konstytucji limit kadencji prezydenta, umożliwiając Xi sprawowanie tej funkcji bez ograniczeń czasowych. Krytycy tej decyzji publikowali wówczas rysunki Kubusia Puchatka ściskającego wielki garniec miodu z cytatem: "Znajdź to, co kochasz, i trzymaj się tego".

Xi Jinping objął władzę nad KPCh w 2012 roku i od tego czasu konsekwentnie zacieśnia kontrolę nad społeczeństwem, urzędnikami i aparatem partyjnym. Obecnie uznawany jest za najsilniejszego chińskiego przywódcę od czasu Mao Zedonga i Deng Xiaopinga. Według ekspertów otaczany jest w kraju kultem jednostki, porównywanym z czasami Mao.

Doktryna Xi, oficjalnie nazywana "myślą Xi Jinpinga dla nowej ery socjalizmu o chińskiej specyfice", została niedawno dopisana do statutu KPCh oraz do chińskiej konstytucji i stała się elementem programu nauczania w chińskich szkołach. Chińscy urzędnicy rutynowo powołują się na "myśl Xi", informując o podejmowanych przez siebie decyzjach i działaniach.

Hongkoński portal monitorujący media Chin kontynentalnych - China Media Project - zauważa w swoim raporcie na temat klimatu dyskursu z czerwca 2018 roku, że państwowa prasa zaczęła promować slogany związane z "myślą Xi" w poszczególnych aspektach. Pojawia się m.in. "gospodarcza myśl Xi Jinpinga", "myśl Xi Jinpinga na temat wiadomości", "myśl Xi Jinpinga o polityce zagranicznej", "myśl Xi Jinpinga o silnej armii" czy "literacka i artystyczna myśl Xi Jinpinga".

W bajkach A.A. Milne'a Kubuś Puchatek sam nazywa siebie "misiem o bardzo małym rozumku", choć daje się czytelnikom poznać jako przyjazny, pomocny, pomysłowy i dbający o innych. Jego pomysłowość pozwala mu m.in. uratować Prosiaczka z powodzi, wydostać Kłapouchego z rzeki i wynaleźć grę w misie-patysie.

PAP/OP