Zamknij

Czy czeka nas podwyżka cen prądu w 2021 roku?

26.11.2020 13:59
Ceny prądu 2021. Czy czeka nas podwyżka?
fot. Marek BAZAK/East News (ilustracyjne)

Jakie będą ceny za prąd w 2021 roku? - Rachunki wzrosną średnio o 8 proc. - uważa Michał Hetmański z Fundacji Instrat. Urząd Regulacji Energetyki (URE) stawki opłaty mocowej ogłosi do 30 listopada.

Rynek mocy to mechanizm, który ma gwarantować bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej poprzez zapewnienie, że w systemie będą wystarczające zasoby mocy. Uczestnicy rynku mocy są wynagradzani za gotowość do dostaw energii. Najlepsze oferty wyłaniane są w drodze aukcji.

Zgodnie z ustawą o rynku mocy, prezes URE (jako regulator) wyznacza stawki opłaty mocowej w oparciu o wskazane koszty. Oznacza to, że wyliczając wysokość opłaty mocowej na 2021 roku. Regulator bierze pod uwagę wyniki aukcji głównej i aukcji dodatkowych na moc oraz koszty Zarządcy Rozliczeń, czyli podmiotu obsługującego rozliczenia. Decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona do 30 listopada 2020 roku.

Jakie ceny za prąd w 2021 roku?

- Suma kontraktów mocowych obowiązujących w 2021 roku to blisko 5,4 miliardów złotych - powiedziała Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii, w rozmowie z PAP. Jak zaznaczyła, trzeba jednak pamiętać, że mechanizm rynku mocy zastępuje kilka innych, których zadaniem była poprawa bilansu mocy, i za którą płacą dzisiaj odbiorcy – interwencyjną rezerwę zimną, pracę interwencyjną, program gwarantowany DSR i operacyjną rezerwę mocy. Ich koszt funkcjonowania można szacować na ponad 800 mln złotych.

Zobacz także

Podobne szacunki wysokości kontraktów - rzędu 5,5 mld zł - przedstawia Michał Hetmański z Fundacji Instrat. Jak powiedział w rozmowie z PAP, dla gospodarstw domowych powinno to przełożyć się na ok. 8 proc. wzrost rachunku za prąd w 2021 roku.

- To dodatkowy rachunek, jak za 13. miesiąc. Taki dodatek pogłębia problem ubóstwa energetycznego i nie zachęca do przejścia z ogrzewania np. starym kotłem węglowym na ogrzewanie elektryczne, co jest potrzebne, aby zwiększyć udział OZE w ciepłownictwie - podkreślił Hetmański.

Jak przypomniał, 5 lat temu ówczesne Ministerstwo Energii szacowało, że będzie to 4 mld zł, ale brak konkurencji na rynku sprawił, że rynek mocy kosztuje sporo więcej niż zapowiadał rząd.

Zobacz także

Jak przypomniał URE, ustawa dzieli odbiorców na dwie grupy. Pierwsza to gospodarstwa domowe, gdzie miesięczna stawka opłaty mocowej zależna będzie od rocznego zużycia energii elektrycznej, płatna od punktu poboru.

Druga to pozostali odbiorcy, dla których wielkość opłaty uzależniona będzie od ilości energii elektrycznej pobranej z sieci w dni robocze w wybranych godzinach doby ustalonych przez Prezesa URE. Wybranymi godzinami doby są godz. od 7 do 21 włącznie w dni robocze, czyli okres 15 godzin - od 7 do 22.

RadioZET.pl/PAP