Zamknij

Ceny prądu w 2020 roku w górę w Tauronie. Co z innymi dostawcami?

17.12.2019 17:49
Ceny prądu 2020. Podwyżki w Tauronie. Czy również w PGE, Energa i Enea?
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Klienci Tauronu muszą liczyć się z 20-procentowymi podwyżkami cen prądu od początku 2020 roku. Taryfę dostawcy zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki (URE). Co z pozostałymi dostawcami energii elektrycznej?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak poinformował prezes URE Rafał Gawin, zatwierdzona taryfa - dla spółki Tauron Sprzedaż - przewiduje ok. 20 proc. wzrost ceny energii elektrycznej od początku 2020 roku.

Ceny prądu 2020. Jaka podwyżka w Tauronie? 

Razem z nowymi taryfami dystrybucyjnymi, na rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego (taryfa G11) miesięczny wzrost będzie rządu 9 zł, w przypadku taryfy G12 (podzielona na dwie strefy czasowe) - ok. 15 zł, czyli średnio o 12 proc.

Zobacz także

Prezes URE zatwierdził też taryfy dystrybucyjne na 2020 r. dla pięciu dystrybutorów oraz taryfę operatora przesyłowego. Jak podkreślał prezes Gawin, w przypadku dystrybucji wzrost miesięcznego rachunku przeciętnego odbiorcy z grupy gospodarstw domowych wyniesie od 0,60 zł do 1,80 zł.

Ceny prądu 2020. Jakie podwyżki w PGE, Enerdze i Enea?

W przypadku trzech pozostałych przedsiębiorstw - sprzedawców z grup PGE, Energa i Enea - taryfy na sprzedaż prądu nie zostały zatwierdzone. Dlaczego?

Uznaliśmy, że nie możemy uznać propozycji taryf tych sprzedawców (...) Nie mogłem przychylić się do wniosków przedsiębiorstw, które pomimo kilku rund negocjacji nie zdecydowały się przystać na poziom taryf akceptowalny z punktu widzenia nadrzędnych celów regulacji. Przekazane przez sprzedawców informacje oraz porównanie warunków funkcjonowania rynku energii elektrycznej w roku 2019 z przewidywaniami na rok 2020, nie uzasadniają - w naszej ocenie - oczekiwanego przez przedsiębiorstwa wzrostu przychodu

Rafał Gawin

Zobacz także

Jak tłumaczył, głównym celem URE jest równoważenie interesów uczestników rynku – przedsiębiorstw energetycznych – i odbiorców energii – w tym przypadku gospodarstw domowych.

Tak długo, jak regulator (URE - przyp. red.) nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy równoważy interesy przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców, uwzględniając aktualne warunki funkcjonowania rynku i sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw, taryfy nie mogą być zatwierdzone

Rafał Gawin

Wtorkowa decyzja URE oznacza, że sprzedawcy z grup PGE, Energa i Enea nie mogą zmienić cen za energię elektryczną od 1 stycznia 2020 roku.

W konsekwencji - zgodnie z obowiązującym prawem - dla swoich odbiorców w gospodarstwach domowych, rozliczanych na podstawie zatwierdzanej taryfy, muszą stosować stawki, które prezes URE zatwierdził w ostatnim postępowaniu – czyli w taryfie na rok 2018 (na 2019 nie było zatwierdzanych taryf z uwagi na decyzję rządu o zamrożeniu cen tzw. ustawą prądową).

Zmiany w rozliczeniach od 1 stycznia 2020 roku mogą zatem wynikać jedynie ze zmiany taryfy dystrybutora energii elektrycznej.

Jak przypomniał Gawin, przedsiębiorstwa chcące zmodyfikować swoje wnioski, mogą wystąpić również z nowymi.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP