Zamknij

Koronawirus. Ceny paliw spadają w całej Polsce

11.03.2020 09:09
Ceny paliw w całej Polsce spadają z powodu koronawirusa
fot. piccatcher/Shutterstock (ilustracyjne)

Epidemia koronawirusa powoduje spadki cen na stacjach benzynowych. Obniżek spodziewa się w całej Polsce koncern PKN Orlen.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Koronawirus, którym w całej Polsce zaraziło się do tej pory 25 osób (stan na poranek 11 marca), wpływa również na rynek paliwowy.

Orlen podkreślił, że od początku roku ceny benzyny 95 i oleju napędowego systematycznie tam maleją. "Obniżki wyniosły średnio ok. 20 gr na litrze benzyny 95 i 32 gr na litrze ON. Mając na uwadze obecną cenę baryłki ropy naftowej, można spodziewać się kolejnych spadków cen" - oświadczyła we wtorek spółka.

Zobacz także

Orlen: polska benzyna jedna z najtańszych w Europie

Porównując aktualne ceny benzyny w krajach Unii Europejskiej, "taniej niż w Polsce jest jedynie w Rumunii". Orlen przypomniał, że ceny detaliczne benzyny czy oleju napędowego "zależą w zdecydowanej mierze od takich czynników makroekonomicznych jak: cena ropy naftowej, giełdowe notowania gotowych produktów paliwowych, czy relacje kursów walut".

Na niskie ceny benzyny złożył się nie tylko wzrost zachorowań na koronawirusa, ale również impas grupy OPEC plus. Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową nie porozumiała się w ubiegłym tygodniu z Rosją w sprawie ograniczenia wydobycia ropy naftowej. Taki pomysł forsowała Arabia Saudyjska, z czym nie chciała zgodzić się Rosja. 

W ocenie koncernu "ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce należą niezmiennie do najniższych w Europie".

- Mając na uwadze, że tendencja spadkowa cen ropy zostanie utrzymana, a pozostałe czynniki będą stabilne, to systematycznie będziemy obniżać ceny paliw na naszych stacjach - zaznaczył Daniel Obajtek, prezes płockiego koncernu.

Zobacz także

Obecnie w Polsce mamy jedne z najniższych cen paliw w Europie. To efekt nie tylko niskiej ceny ropy naftowej, ale również rezultat naszych działań optymalizujących koszty produkcji

Daniel Obajtek

Jak ocenił koncern, "na światowy przemysł rafineryjny, który funkcjonuje obecnie w warunkach bardzo słabego makro, nałożył się efekt koronawirusa".

"Eksperci z OECD szacują obecnie, że globalna gospodarka spowolni o 0,5 punktu procentowego, co z przestojami chińskich rafinerii przyczyni się do zmniejszenia przyrostu globalnego popytu na ropę w bieżącym roku o 200 000 bd (baryłek na dobę - przyp. red.) w stosunku do ubiegłego roku" - podkreślił PKN Orlen. Dodał, iż aktualna średnia cena baryłki ropy naftowej wynosi ok. 35 dolarów.

Według PKN Orlen to, "jak głęboko i w jakim czasie zmieniać się będą dalej ceny detaliczne paliw, zależeć będzie przede wszystkim od cen surowca oraz od sytuacji na międzynarodowych rynkach paliw, które kształtują bazę dla cen hurtowych i detalicznych w Polsce". 

Powołując się na analityków zajmujących się branżą paliwowo-energetyczną płocki koncern zauważył, że "spadające ceny ropy wpływają pozytywnie na marżę rafineryjną oraz petrochemiczną, co przekłada się bezpośrednio na wyniki finansowe spółek sektora downstream, w tym również PKN Orlen".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP