Ceny paliw. „Zmiana na poziomie kilku groszy”

31.10.2019 13:02
Ceny paliw 2019. Ekspert: zmiana na poziomie kilku groszy
fot. Syda Productions/Shutterstock (ilustracyjne)

W najbliższych tygodniach ceny paliw na stacjach benzynowych powinny pozostać stabilne, ze zmianami na poziomie kilku groszy w dół lub w górę – podkreślił dr Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

– Ostatnie zmiany, jakie mamy na stacjach, są praktycznie niezauważalne, ponieważ cały czas utrzymujemy się na poziomach około 5 złotych dla benzyny i oleju napędowego. Jedynym paliwem, które drożało w ostatnim czasie, jest autogaz, ale to jest zmiana rzędu 2 groszy, więc niezbyt znacząca. Wszystko wskazuje na to, że kolejne tygodnie to będzie cały czas podobny poziom – wyjaśnił dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl, cytowany przez Newseria Biznes.

Zobacz także

Kartel OPEC wpłynie na ceny paliw?

W kolejnych miesiącach wiele zależeć będzie od sytuacji międzynarodowej, m.in. decyzji OPEC, organizacji zrzeszającej 14 eksporterów ropy naftowej oraz 10 innych państw dostarczających na globalny rynek ten surowiec, z których najważniejszy to Rosja.

Najbliższe spotkanie zaplanowane jest na 5 i 6 grudnia. Ma na nim zapaść decyzja o utrzymaniu i przedłużeniu porozumienia o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie. Niewykluczone jest również wprowadzenie jeszcze ostrzejszego limitu, co przełożyłoby się na wzrost cen.

Obecna umowa wygasa z końcem marca 2020 roku. Producenci współpracują od 2016 roku, by powstrzymać spadki cen, a od lipca 2019 roku mają porozumienie o „stałej współpracy”.

W połowie 2014 roku ropa typu brent kosztowała ponad 110 dolarów za baryłkę. Półtora roku później było to niespełna 30 dolarów. Ograniczenie podaży doprowadziło do stopniowego wzrostu ceny do przeszło 80 dolarów przed rokiem. Obecnie jednak jest o jedną czwartą niższa.

Zobacz także

Innymi wydarzeniami bardziej o charakterze politycznym, ale jednak znaczącymi dla rynków międzynarodowych, jest między innymi wojna celna między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, która trochę się ślimaczy i nie wiadomo właściwie, jak wyglądają w niej rozstrzygnięcia.

Jakub Bogucki

Brexit, wojna handlowa, Syria...

Jak dodał Bogucki, decyzje w sprawie brexitu mogą rzutować na rynki walutowe, a paradoksalnie także i pośrednio na rynki surowcowe. Na ceny paliw mogą również wpłynąć amerykańsko-chińskie relacje handlowe.  

W połowie października amerykański prezydent USA Donald Trump zawiesił wprowadzenie ceł na chińskie towary o wartości 250 mld dolarów i liczy, że Państwo Środka do połowy grudnia zrewanżuje się odblokowaniem wwozu produktów rolnych ze Stanów Zjednoczonych.

Zobacz także

Trumpowi zależy na zniesieniu tej blokady, bo farmerzy, którzy w dużym stopniu przyczynili się do jego wyboru, mocno ucierpieli na wojnie handlowej. Chinom z kolei zależy na dostawach amerykańskiej wieprzowiny, bo z powodu afrykańskiego pomoru świń na rynku brakuje mięsa.

Jakub Bogucki

W ocenie analityka portalu e-petrol.pl kolejnym czynnikiem wpływającym na ceny paliw jest sprawa konfliktu w Syrii i próby powrotu Libii na rynek.

Jeśli doszłoby do zdecydowanej eskalacji konfliktu syryjskiego, zaangażowania kolejnych państw czy działań militarnych na większą skalę, to tutaj mamy tę premię ryzyka, którą ropa szybko odzwierciedla, czyli po prostu wzrost cen spowodowany obawą o płynność tranzytu ropy czy jej stabilne wydobycie.

Jakub Bogucki

Z drugiej strony słyszymy, że Libia robi teraz wiele, żeby wrócić do czołówki światowych producentów.

To jest kraj, który z powodu wewnętrznych konfliktów nie może się w ostatnich latach pozbierać i wrócić do wydajnej produkcji. Jeśli do tego by doszło, mamy do czynienia z ważnym graczem, eksporterem na rynki europejskie, którego większa produkcja mogłaby mocno obniżyć ceny – tłumaczył Bogucki.

Zobacz także

RadioZET.pl/Newseria Biznes