Zamknij

Ceny mieszkań 2019. Eksperci: na rynku nie ma „bańki”

05.12.2019 14:44
Ceny mieszkań 2019. Eksperci: na rynku nie ma „bańki”
fot. Shutterstock/ kan_chana (ilustracyjne)

Choć ceny mieszkań nie maleją, eksperci są zgodni, że nazywanie sytuacji na rynku nieruchomości „bańką” jest nadużyciem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Ceny mieszkań rosną, ale rośnie też inflacja, pensje i poziom zatrudnienia. HRE Investments w swoim raporcie opisuje, że obecna sytuacja na polskim rynku mieszkaniowym nierzadko, ale też błędnie, jest nazywana mianem „bańki mieszkaniowej”.

Ci, którzy mówią o „bańce” często wspominają, że ceny mieszkań są większe niż u szczytu ostatniej hossy w 2007. Autorzy raportu podważają jednak tezę o „bańce” cenowej i powołują się na dane np. te dotyczące inflacji. Jeszcze 12 lat temu za 100 złotych można było kupić tyle, co za 127 złotych dziś. „Dopiero uwzględniając tę zmianę siły nabywczej pieniądza, zaczniemy faktycznie – realnie – mówić o tym czy dziś mieszkania są droższe czy tańsze niż przed laty” – czytamy w analizie HRE Investments.

Zobacz także

Trudno mówić o „bańce” także zważywszy na ponad dwukrotnie wyższe pensje niż 12 lat temu. Dane GUS wskazują na ich 78 procentowy wzrost w latach 2007-2019.  W tym okresie odnotowano też ponad 20 procentowy wzrost zatrudnienia.

Aby pokazać to na konkretnych liczbach można obliczyć, że firmy zatrudniające ponad 9 osób wydały w samym tylko wrześniu 2007 roku ponad 15 mld złotych na wynagrodzenia. We wrześniu 2019 roku kwota ta opiewała już na ponad 32 miliardy. To najdobitniej pokazuje, że potencjalni nabywcy mieszkań mają dziś znacznie więcej pieniędzy niż pod koniec 2007 roku.

informuje HRE Investments

Wobec grubszych portfeli Polaków nie dziwi więc większy popyt na kredyty mieszkaniowe. Autorzy raportu wskazują, że kredyt w rodzimej walucie jest teraz znacznie tańszy niż przed laty. Zgodnie z danymi NBP przeciętny kredyt mieszkaniowy udzielany w pierwszej połowie 2019 roku był oprocentowany na 4,6 procent. 12 lat wcześniej było to 6,2 procenta.

Zobacz także

Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że od stycznia do końca listopada 2019 roku wniosek o kredyt mieszkaniowy złożyło 419 tysięcy osób, czyli o 6,1 procenta więcej niż w analogicznym okresie zeszłego. Tylko w listopadzie o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 33,6 tysiące klientów wobec 31,3 tysięcy rok wcześniej, co oznacza wzrost o 7,5 procent.
Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w listopadzie 2019 roku wyniosła 281,7 tysięcy złotych, podczas gdy rok wcześniej było to 239,3 tysięcy, czyli 17,7 proc. mniej.

Zobacz także

Co czeka nas w przyszłości? Autorzy raportu wskazują, że ceny mieszkań zaczną spadać w perspektywie maksymalnie trzech kwartałów. Powołują się na prognozy zakładające wolniejszy, aczkolwiek wciąż dynamiczny wzrost PKB. Podobnie będzie w kwestii wynagrodzeń. Nie będą to jednak znaczące obniżki – wynika z raportu.

RadioZET.pl/PAP/HRE Investments