Chiny obiecały 2 mld dolarów na walkę z pandemią

18.05.2020 17:48
COVID-19. WHO odpowiedzialne za pandemię? Xi Jinping w obronie organizacji
fot. Li Xueren/Xinhua News/East News

W ciągu dwóch lat Chiny chcą przeznaczyć na walkę z pandemią koronaiwursa na świecie. Przywódca komunistycznych Chin Xi Jinping odniósł się do propozycji niezależnego śledztwa w sprawie międzynarodowej odpowiedzi na wirusa SARS-CoV-2.

Koronawirus zdominował coroczne spotkanie delegatów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Genewie. Z powodu restrykcji szczyt odbywa się w formie wirtualnej. Prezydent ChRL Xi Jinping bronił reakcji swojego kraju na wybuch epidemii. Zapowiedział również, że w ciągu dwóch lat Chiny przekażą 2 mld dolarów na pomoc w walce z pandemią COVID-19 na świecie.

Tegoroczne obrady najwyższego organu decyzyjnego WHO po raz pierwszy odbywają się w formie wideokonferencji. Według agencji Reutera ministrowie zdrowia państw członkowskich organizacji prawdopodobnie poprą ideę niezależnej oceny reakcji WHO na pandemię koronawirusa, która zabiła już na świecie ponad 300 tys. osób.

Chiny odpowiadają na krytykę w sprawie koronawirusa

Działania WHO były krytykowane szczególnie mocno przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa. Narastające napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami mogą zdominować rozpoczęte w poniedziałek obrady Zgromadzenia – ocenia Reuters.

Zobacz także

W swoim wystąpieniu Xi określił pandemię jako „najpoważniejszy kryzys zdrowia publicznego od zakończenia drugiej wojny światowej”. Zapewnił, że Chiny od początku „działały otwarcie, przejrzyście i odpowiedzialnie” oraz bez zwłoki dzieliły się ze światem informacjami.

Waszyngton oskarżał Pekin o manipulowanie danymi w celu ukrycia skali epidemii w Chinach. Trump i sekretarz stanu USA Mike Pompeo twierdzili również, że istnieją dowody na to, iż wirus wydostał się z laboratorium w chińskim mieście Wuhan. Chińskie władze stanowczo zaprzeczają tym zarzutom.

Oczekuje się, że podczas dwudniowych obrad Zgromadzenia przedyskutowany zostanie projekt rezolucji wniesiony przez Unię Europejską, wzywający do niezależnej oceny działań WHO pod kierownictwem jej dyrektora generalnego Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa. Według Reutera projekt cieszy się poparciem 116 spośród 194 krajów członkowskich WHO.

Merkel chwali WHO

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła konieczność współpracy państw, aby pokonać pandemię koronawirusa i dodała, że kryzys minąłby szybciej, gdyby współpraca ta była bardziej efektywna.

- Światowa Organizacja Zdrowia jest prawowitą globalną instytucją, gdzie łączą się wszystkie nici współpracy. Dlatego cały czas musimy szukać sposobów na to, jak ulepszyć jej funkcjonowanie - powiedziała Merkel. W podobnym tonie wypowiedział się wcześniej prezydent Francji Emmanuel Macron.

Zobacz także

Na te wezwania odpowiedział sekretarz generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Etiopczyk stwierdził, że docenia i popiera dążenie państw do przejrzystości i usprawnienia współpracy w ramach organizacji. Ale dodał zaraz, że ewentualny raport oceniający działania WHO musi uwzględniać zachowanie wszystkich podmiotów podczas kryzysu. Dodał, że świat musi podjąć działania, by do podobnych wybuchów pandemii juz nigdy nie doszło.

Zarówno Xi, jak i Merkel zaapelowali o to, by ewentualna szczepionka na koronawirusa, kiedy już powstanie, była w pełni dostępna dla całej ludzkości. Xi stwierdził, że powinna być ona traktowana jako "dobro publiczne". Merkel dodała, że musi być tania i dostępna dla wszystkich ludzi na świecie.

Niemal wszyscy liderzy podkreślali również konieczność zapewnienia odpowiedniego i stałego źródła finansowania dla organizacji. Największy dotychczas sponsor WHO - Stany Zjednoczone - zapowiedziały w kwietniu zawieszenie wstrzymania wypłaty składek do czasu zbadania ewentualnych błędów popełnionych przez organizację.

Przeznaczenie dodatkowych środków na WHO zapowiedzieli m.in. Xi, Macron oraz prezydent Korei Południowej Mun Dze In. 

RadioZET.pl/PAP