Bank Światowy: czeka nas największy kryzys od 150 lat

08.06.2020 18:22
COVID-19. Bank Światowy: czeka nas największy kryzys od 150 lat
fot. nito/Shutterstock (ilustracyjne)

To może być największa recesja od 150 lat - ostrzega Bank Światowy, oceniając potencjalne skutki kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa.

"Zamrożenie" gospodarki w wielu regionach świata było odpowiedzią na zagrożenie wirusem SARS-CoV-2 i wywoływaną przez niego chorobą COVID-19. Zdaniem polityków i ekonomistów to spowoduje ogromną recesję gospodarczą - przebijający kryzys finansowy 2007/2008 i wielką depresję z lat 30. ubiegłego stulecia.

Swoje najnowsze prognozy na temat zbliżającej się recesji opublikował w poniedziałek Bank Światowy. Co czeka globalną gospodarkę w najbliższych miesiącach i latach?

Czeka nas największy kryzys od 150 lat

Analizy nie są optymistyczne. Według BŚ globalna gospodarka skurczy się w tym roku o 5,2 proc. - najwięcej od 80 lat. W najczarniejszym scenariuszu może spać nawet o 8 proc. Jednak ze względu na to, że poszczególne gospodarki w innym stopniu będą wychodzić z recesji, może dojść do największego kryzysu gospodarczego od 1870 roku.

Zobacz także

Zdaniem Ceyla Pazarbasioglu, wiceprezes grupy Banku Światowego ds. sprawiedliwego wzrostu, finansów i instytucji, rodzący się właśnie kryzys może pozostawić "długotrwałe blizny i stanowić poważne globalne wyzwanie”.

Liczba osób żyjąca na świecie w skrajnym ubóstwie zwiększy się z 70 do 100 mln. Bank Światowy szacuje, że w 2021 roku nastąpi odbicie gospodarcze. Jednak trzeba pamiętać o ryzyku wystąpienia drugiej fali zachorowań. 

Według ekspertów BŚ, w tym roku Chiny - gdzie zaczęła się pandemia koronawirusa - mogą liczyć na 1-proc. wzrost gospodarczy. Jednak pozostali kluczowi gracze w światowych rynkach stracą znacznie więcej. Gospodarka USA ma się zmniejszyć o 6,1 procenta, strefy euro o 9,1 proc., Japonii o 6,1 proc., Brazylii o 8 procent, Meksyku o 7,5 proc. czy Indii o 3,2 proc.

Zobacz także

Co więcej - przy historycznych poziomach zadłużenia rośnie ryzyko fali niewypłacalności zobowiązań i kryzysów finansowych w wielu gospodarkach. Może nawet nie pomóc w tym planowane na 4,2 proc. globalne ożywienie gospodarcze. „W wielu krajach głęboka recesja wywołana przez COVID-19, prawdopodobnie będzie miała wpływ na produkcję w nadchodzących latach” - podał Bank Światowy.

RadioZET.pl/AFP