Zamknij

Bunt przedsiębiorców. Mapa otwieranych biznesów

14.01.2021 11:53
policja przy otwartej restauracji
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Cierpliwość przedsiębiorców wyczerpała się: coraz więcej z nich deklaruje przestąpienie do akcji #otwieramy, czyli powrotu do normalnej działalności od 18 stycznia 2021. Zgłoszenia nanoszone są na mapę Polski, można więc łatwo sprawdzić, kto w danej okolicy nie będzie stosować się do obostrzeń.

Lockdown wprowadzony rozporządzeniem nie ma umocowania prawnego i narusza konstytucję – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu. Orzeczenia o identycznej treści wydaje WSA w Warszawie, uznając kary nakładane za łamanie obostrzeń za bezpodstawne.

10 miesięcy ograniczenia działalności gospodarczej dało przedsiębiorcom solidnie w kość, gdy więc rząd ogłosił przedłużenie restrykcji na kolejne dwa tygodnie, do końca stycznia 2021 roku, gniew i desperacja okazały się być silniejsze od zrozumienia dla wprowadzanych ograniczeń. 18 stycznia 2021 roku przedsiębiorcy rozpoczynają walkę z rządem. Do akcji przystąpiło już kilkaset firm.

Otwarcie restauracji i hoteli. Mapa zbuntowanych przedsiębiorstw

Po pierwsze, nie szkodzić – z taką zasadą zapoznają się lekarze już na początku swojej edukacji. Według przedsiębiorstw, rząd o niej nie słyszał, gdyż wprowadzając restrykcje i obostrzenia ciężar finansowy walki z pandemią przerzucił de facto na prowadzących biznesy.

Rekompensatą miały być środki z tarczy antykryzysowej, finansowej i branżowej, w porównaniu jednak do strat ponoszonych przez przedsiębiorców było to tylko kropla w morzu potrzeb. Tym bardziej, że próbujący szukać oszczędności gdzie się da rząd tak ograniczył zasady przyznawania wsparcia, że wiele dotkniętych zakazami nie ma co liczyć na pomoc.

Pamiętając o potrzebie zachowywania zasad reżimu sanitarnego część przedsiębiorstw postanowiła więc wrócić do działalności. Zdarzało się nawet, że już przyjmowała klientów, tyle tylko że w całkowitej konspiracji i w powstałym błyskawicznie państwie podziemnym.

bunt_przedsiebiorcow_mapa_02

W ramach akcji #otwieramy nie ma już miejsca na tajemnice. Przedsiębiorstwa zrzeszone w inicjatywie Góralskie Veto jasno dały do zrozumienia, że od 18 stycznia 2021 roku wracają do normalnego działania, analogiczną akcję zapowiedziało Bałtyckie Veto. Udział w zbiorowym wypowiedzeniu posłuszeństwa deklarują przedsiębiorcy z całego kraju: ich dokładne adresy publikowane są w sieci i nanoszone na mapę obrazującą skalę buntu. Patrząc na nią trzeba pamiętać, że nie wszyscy uczestnicy akcji zdecydowali się na publiczny coming out.

Rząd apeluje o odpowiedzialność i stosowanie się do obostrzeń, wspominając także o czekających zbuntowane przedsiębiorstwa karach, w tym wyłączeniu z programu pomocy od państwa.

Skala protestu może jednak przerosnąć możliwości interwencyjne policji i sanepidu, co postawi obóz rządzący w bardzo trudnej sytuacji: jego rozporządzenia kwestionowane są przez sądy i coraz jawniej ignorowane przez przedsiębiorstwa, a funkcjonariuszy i urzędników do prób ich narzucania może zabraknąć.

RadioZET.pl