Zamknij

Budżet państwa z deficytem. Sejm za dalszymi pracami

18.09.2020 08:15
Budżet 2020 z deficytem. Sejm skierował projekt do prac w komisjach
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Sejm skierował do dalszych prac projekt nowelizacji budżetu państwa na 2020 rok. Zakłada on, że dziurę budżetową w wysokości 109,3 mld zł wobec przewidywanego wcześniej zerowego deficytu.

Budżet na 2020 rok miał być pierwszym od upadku komunizmu, kiedy wydatki miały zrównać się z przychodami państwa. Jednak kryzys podczas pandemii koronawirusa spowodował, że gabinet premiera Mateusza Morawieckiego musiał zrewidować te prace.

Wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożyła w czwartek Koalicja Obywatelska. W głosowaniu poparło go 222 posłów, a 228 było przeciw. Wobec nie odrzucenia projektu skierowano go sejmowej komisji finansów.

Budżet państwa jednak z deficytem

Według ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, nowelizacja budżetu ma zapewnić środki na dalsza stymulację gospodarki, po kryzysie spowodowanym pandemią.

Musieliśmy zapewnić wsparcie firmom, środki na walkę z COVID-19, oraz chronić miejsca pracy. Dzięki wydatkom i wprowadzonym przez rząd działaniom polska gospodarka odczuła skutki ekonomiczne koronawirusa w mniejszym stopniu, niż większość krajów UE. Wymagało to jednak dużych nakładów finansowych i dlatego teraz nowelizujemy tegoroczny budżet

Tadeusz Kościński

W projekcie limit wydatków budżetowych wzrósł o 72,7 mld zł do 508 mld zł. Dochody są szacowane na 398,7 mld zł, a zakładany deficyt nie przekroczy 109,3 mld zł - mówił Kościński.

Zobacz także

Minister finansów dodał, że obecnie przewiduje się, że spadek PKB w całym 2020 r. wyniesie 4,6 proc., wobec pierwotnie zakładanego wzrostu o 3,7 proc. Z kolei zatrudnienie w gospodarce narodowej spadnie o 2,4 proc., a płace wzrosną o 3,5 proc., czyli wolniej niż w poprzednich latach.

- Pandemia spowodowała gwałtowne wyhamowanie aktywności gospodarczej i załamanie trendów makroekonomicznych. Zamrożenie gospodarki wywołało w Polsce odwrócenie wieloletniego trendu poprawy sytuacji na rynku pracy - zaznaczył Kościński.

Podkreślił jednak, że dzięki działaniom rządu nie nastąpił drastyczny wzrost bezrobocia. Przypomniał, że dzięki zmianom ustawowym rząd mógł m.in. zawiesić działanie stabilizującej reguły wydatkowej, dzięki czemu mógł znacząco wesprzeć gospodarkę.

Zobacz także

Projekt popierany jest przez PiS, które przekonywało, że jest on konieczny, a zaproponowany deficyt - jest bezpieczny.

Innego zdania była opozycja, według której projekt noweli "to zasłona dymna", a deficyt będzie znacznie wyższy niż 110 mld zł. KO wskazywała, że na deficyt sektora finansów publicznych, oprócz samego deficytu budżetowego składają się też emitowane obligacje przez BGK i PFR obligacje w zw. z COVID-19 - a to razem ponad 300 mld zł.

Koalicja Obywatelska i Lewica krytykowały też założenia projektu, w którym - według nich - jest zbyt mało środków na inwestycje, a także na ochronę służby zdrowia.

PSL-Kukiz'15 oraz Konfederacja przestrzegały rząd przed drukowaniem pieniędzy.

RadioZET.pl/PAP