Rząd planuje budżet bez deficytu. Czy to oznacza podwyżki podatków?

26.08.2019 07:23
Budżet 2020 bez deficytu. Eksperci: Plan Morawieckiego jest do wykonania
fot. Polska Press/East News

Rząd kończy z pożyczaniem pieniędzy. W projekcie budżetu na 2020 rok, przy dotychczasowych wydatkach, nie przewidziano deficytu – informuje  „Rzeczpospolita".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

To będzie pierwszy do trzydziestu lat plan finansowy, w którym założono, że kasa państwowa będzie zrównoważona. Oznacza to, że przy sporych wydatkach państwa (chociażby ze względu na tzw. piątkę Kaczyńskiego) rząd ambitnie nie zamierza się zapożyczać.

Zobacz także

– To całkowicie realne do wykonania – komentuje Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego dla dziennika.

Eksperci komentują także, że pomimo spowolnienia w gospodarce wciąż możliwe jest podreperowanie budżetu dochodami z podatków i składek. Dodatkowe wpływy przyniesie m.in. opłata przekształceniowa przy przenoszeniu aktywów z OFE na prywatne konta emerytalne – wyjaśnia Bujak.

Ambitny plan finansowy resortu spotyka się także ze sceptycyzmem ekonomistów.

Większość rządów w sytuacji spowolnienia zwiększa swoje wydatki i deficyt, by dać gospodarce impuls rozwojowy. Polski rząd postępuje dokładnie odwrotnie. „To niezrozumiałe i może kryć przykre dla Polaków niespodzianki” – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu dla „Rzeczpospolitej”.

Zobacz także

Jak zaznacza, taką niespodzianką, która miałaby „wyrównać rachunki” po wprowadzeniu ustawy budżetowej bez deficytu, mogą być podwyżki podatków.
Jak informuje dziennik, we wtorek, 27 sierpnia rząd zapozna się z projektem.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita