Zamknij

Buda w Radiu ZET: wpiszmy do Konstytucji zakaz zabrania 500 plus

20.09.2021 10:48
Waldemar Buda
fot. MONKPRESS/East News

Gość Radia ZET Waldemar Buda zaproponował, żeby przy okazji zwiększania liczby głosów niezbędnych do wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej wpisać do Konstytucji „zakaz uchylenia 500 plus po rządach Prawa i Sprawiedliwości”. 

500 plus nie działa – przyznał to nawet premier Mateusz Morawiecki. Dzietność nie wzrasta, Polska się wyludnia. Program, który kosztuje podatników 40 mld zł rocznie, nie zostanie jednak zlikwidowany, jako że okazał się być niebywałym sukcesem wyborczym. Straszenie jego zabraniem przez opozycję stało się już tradycją wśród polityków PiS, mimo jasnych deklaracji, że likwidacji świadczenia nie będzie.

Gość Radia ZET wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda stwierdził, że „zakaz uchylenia 500 plus po rządach Prawa i Sprawiedliwości” powinien być wprowadzony do Konstytucji, gdyż „byłoby to pierwsze, co zrobiłby Donald Tusk”. A jak jest naprawdę?

Zakaz uchylenia 500 plus w Konstytucji. Gość Radia ZET Waldemar Buda o propozycjach PiS

Beata Lubecka zapytała wiceministra funduszy i polityki regionalnej Waldemar Budę o zaproponowany przez Donalda Tuska wpis do Konstytucji podwyższający próg głosów sejmowych w sprawie o wystąpienie z Unii Europejskiej do 2/3, a nie do zwykłej większości.

Szef PO zareagował w ten sposób na wypowiedzi prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy mówili o „okupancie brukselskim” i wskazywali na możliwość pójścia w ślady Wielkiej Brytanii i opuszczenia UE.

Równocześnie w oficjalnych komunikatach PiS informowało, że nie zamierza wyprowadzać Polski ze Wspólnoty. Tusk zaproponował, żeby dać temu gwarancję poprzez podwyższenie liczby głosów posłów niezbędnych do przeprowadzenia Polexitu. Obecnie PiS może przegłosować wyjście z Unii w każdym momencie, o ile przekona do tego zaledwie kilku posłów spoza swojego klubu.

Jeżeli zmieniamy Konstytucję, to w wielu miejscach, i mówimy o tym: zakaz uchylenia 500 plus po rządach Prawa i Sprawiedliwości, zakaz podwyższania VAT, zakaz podwyższania wieku emerytalnego, i to rzeczywiście Polaków interesuje. Bo myślę, że pierwsze co Donald Tusk by zrobił, to zakwestionował te programy.

Waldemar Buda

Wiceminister Waldemar Buda podczas rozmowy z Beatą Lubecką powiedział, że fakty naukowe są dla niego tylko „opinią”. Co oznacza opinia, którą sam wypowiedział na temat zmian w Konstytucji?

Buda minął się z prawdą głosząc, że Tusk chce zabrać 500 plus. Szef Platformy publicznie zadeklarował, że świadczenie jest potrzebne i nie będzie wprowadzać w nim żadnych zmian. Przy okazji na jaw wyszło, że program mógł zostać skopiowany przez PiS z rozwiązania, nad którym pracowała w 2015 roku Platforma Obywatelska, ale nie zdążyła go wprowadzić z powodu przegranych wyborów.

Wiceminister postulując wpisanie do Konstytucji zakaz uchylenia 500 plus po rządach Prawa i Sprawiedliwości dał tak naprawdę wyborcom powód, żeby jak najszybciej odsunąć PiS od władzy. W propozycji nie ma bowiem ani słowa o tym, żeby uniemożliwić zlikwidowanie 500 plus obecnemu obozowi rządzącemu. A coraz głośniej jest o tym, że w 2023 roku budżet będzie świecił pustkami, co – jak przyznał Jarosław Gowin – oznaczać będzie konieczność przeprowadzenia drastycznych cięć wydatków. Ofiarą może stać się nawet 500 plus – PiS wprowadzając taki zapis do Konstytucji nie zakazałby sobie samemu likwidacji świadczenia.

Nie do końca przemyślany wydaje się być także postulat o wprowadzeniu zakazu podwyższania podatku VAT. OD czasu przejęcia władzy w 2015 roku PiS robi to co rok, przedłużając wprowadzone przez rząd PO czasowe zwiększenie stawki VAT o jeden punkt procentowy, z 22 procent do 23 procent.

Zmiana została wprowadzona w 2011 roku i według przyjętej w 2010 roku ustawy miała obowiązywać w 2011, 2012 i 2013 roku. Kolejnymi ustawami była przedłużana na kolejne lata: przez PO na 2014 i 2015 rok, przez PiS na 2016, 2017, 2018, 2019, 2020 oraz 2021 rok. Wiadomo już, że stawki VAT zostaną po raz kolejny podwyższone na rok 2022. PO podwyższyło więc VAT 3 razy, PiS zrobił to już 6 razy, a 7 jest już na horyzoncie.

„Efektywne podwyższenie wieku emerytalnego” zostało wpisane do KPO: w Krajowym Planie Odbudowy można wyczytać jak i kiedy chce to zrobić rząd. Propozycja wpisania zakazu jego podwyższania jest więc sprzeczna z intencjami i planami rządu.

Podwyższenie wieku emerytalnego ma zostać przeprowadzone sposobem. Rząd przyznał w KPO, że problemem emerytów są niskie świadczenia, wynikające z niskiego wieku przechodzenia na emeryturę. Teoretycznie wiek emerytalny ma zostać niezmieniony, w praktyce rząd zamierza wymuszać decyzję o pozostaniu w pracy, stosując naciski podatkowe oraz pracując nad „społeczną akceptacją dla dłuższej pracy”.

RadioZET.pl/Radio ZET