Brexit. Niepewność na rynkach finansowych. Funt trzyma się mocno

Piotr Drabik
16.01.2019 08:24
Brexit. Niepewność na rynkach finansowych. Funt trzyma się mocno
fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

Po odrzuceniu przez Izbę Gmin umowy w sprawie brexitu na rynkach finansowych pojawiła się niepewność. Sytuację wśród inwestorów starał się uspokoić brytyjski minister finansów Philip Hammond. Jednak bank UBS już zalecił ostrożne inwestowanie w funta, który umocnił się względem dolara.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Izba Gmin zagłosowała we wtorek wieczorem przeciwko proponowanemu przez rząd projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Przeciwko propozycji zagłosowało aż 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów). To najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Zobacz także

Rząd stara się uspokoić inwestorów

Krótko po głosowaniu minister finansów Philip Hammond odbył telekonferencję z przedstawicielami największych organizacji biznesowych, w której trakcie wyraził swoje „rozczarowanie” wynikiem głosowania.

Według uczestników rozmowy przedsiębiorcy naciskali jednak na niego, aby rząd zrobił wszystko, by wykluczyć możliwość bezumownego opuszczenia Unii Europejskiej, ostrzegając, że to spowodowałoby poważne zakłócenia dla brytyjskiej gospodarki.

Pomimo tych ostrzeżeń w reakcji na decyzję parlamentu brytyjski funt umocnił się wobec dolara, co zdaniem analityków jest wyrazem nadziei inwestorów, że Wielka Brytania może jeszcze zrezygnować z brexitu.

Inwestorzy powinni ograniczyć „ekspozycję na brytyjskie aktywa, ponieważ rynki finansowe są podatne na niestabilność polityczną w związku z pogłębiającą się niepewnością dotyczącą wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej” – poinformował bank UBS.

– Niepokój na rynku i jego zmienność nie ustaną, dopóki nie zostanie wypracowane konkretne rozwiązanie w sprawie brexitu – powiedział agencji Reutera ekonomista brytyjskiego oddziału UBS Dean Turner, tuż po glosowaniu w Izbie Gmin.

– Rozsądnym posunięciem inwestorów byłoby ograniczenie ryzyka wynikającego z jakiejkolwiek ekspozycji na brytyjskie walory – dodał Turner.

Zobacz także

Będzie nowy brytyjski premier?

Po odrzuceniu rządowej propozycji lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył we wtorek późnym wieczorem wniosek o wotum nieufności dla gabinetu May, która poniosła najwyższą porażkę w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Po wystąpieniu Corbyna dysponująca dziesięcioma posłami północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów zapowiedziała, że pomimo swojego sprzeciwu ws. umowy dotyczącej brexitu planuje poprzeć w środowym głosowaniu szefową rządu.

To oznacza, że May może je przegrać jedynie w sytuacji, w której co najmniej kilkunastu deputowanych jej własnej partii zagłosuje za upadkiem rządu wraz ze zjednoczoną opozycją.

W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub jakiegokolwiek alternatywnego rozwiązania Wielka Brytania automatycznie bez umowy opuści UE o północy z 29 na 30 marca na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatów.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD