Zamknij

Brakuje materiałów budowlanych. Firmy zrywają umowy na remont i budowę

20.10.2021 14:57
Brakuje materiałów budowlanych. Firmy zrywają umowy na remont i budowę
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Trwa kryzys na rynku komponentów budowlanych. Pandemia koronawirusa przyczyniła się do zmian w branży materiałów budowlanych i wykończeniowych. Brakuje stali, drewna, cementu, wełny do ocieplania, membran dachowych czy szkła. Wpływa to na gotowość do podejmowania inwestycji, jej koszty oraz relacje między inwestorami a wykonawcami.

Budownictwo przeżywa rozkwit w czasie pandemii. Stawki za usługi i materiały idą w górę, a klienci w mgnieniu oka wykupują domy, działki i mieszkania. Już w sierpniu 2021 pisaliśmy, że remonty są coraz droższe, a Polacy wymieniają drzwi, okna, schody i budują sauny

Już niebawem rząd dołoży się do kredytu na mieszkanie. Z najnowszej wersji projektu wynika, że  rodziny otrzymają wsparcie także na wykończenie mieszkania. Czy będą jednak miały z czego budować własne M?

Materiały budowlane – produkt deficytowy

Brak materiałów, głównie stali, wprowadził na rynku zmiany. Sytuacja wymusiła konieczność ponownego wykorzystania komponentów, przy zachowaniu wysokiej jakości inwestycji. Inwestorzy i wykonawcy zaczęli akceptować ten budowlany recykling.

Równocześnie część wykonawców, z powodu braku stabilizacji na rynku materiałów budowlanych, odmawia składania ofert wiedząc, że nie będą w stanie zrealizować budowy. Niektórzy nawet wycofują się z inwestycji, decydując się zapłacić kary umowne. Ich koszty okazują się niższe niż rosnące ceny materiałów.

Łańcuch dostaw jest zakłócony, transport z Chin czy też ze Stanów Zjednoczonych się korkuje, a ceny przewozu towarów bardzo wzrosły. Koszt transportu morskiego za jeden TEU wzrósł kilkukrotnie w przeciągu roku. Z drugiej strony pomimo trudności z dostępnością produkcja budowlano-montażowa w sierpniu 2021 r. wzrosła o 10,2 proc., porównując do sierpnia poprzedniego roku. Nawet firmy, które miały zapasy materiałów, już je wykorzystały. Braki dotyczą niemal wszystkich komponentów, m.in. drewna, cementu, wełny do ocieplania, membran dachowych czy szkła. Największy wpływ na rynek budowlany mają trudności z dostępem do surowców, co przekłada się na konkretne materiały, ale i braki kadrowe, wzrosty energii.

Krzysztof Koziar, szef działu doradztwa budowlanego w CBRE

Problemy z dostępnością materiałów wpływają dobrze na ekologię poprzez ponowne użycie wykorzystanych wcześniej komponentów. Brytyjski The Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS) szacuje, że w całym cyklu życia typowego budynku biurowego 31 proc. śladu węglowego powstaje na etapie budowy, w przypadku budynków mieszkalnych jest to ponad połowa. Ten trend ma również korzyści finansowe. Dzięki recyclingowi materiałów budowlanych inwestor jest w stanie zaoszczędzić nawet 20-30 proc. kosztów.

Zdaniem analityków firmy doradczej CBRE, przyszłość rynku materiałów budowlanych w dużym stopniu zależy od rozwoju pandemii. „Jeśli nie będziemy doświadczać kolejnych lockdownów na szeroką skalę, to sytuacja powinna ustabilizować się w drugiej połowie przyszłego roku. Jeśli wzrost cen będzie się utrzymywał, to może się on przełożyć na spadek produkcji budowlanej”.

RadioZET.pl