Zamknij

Lockdown kontaktów towarzyskich w całej Europie. Co z gospodarką?

27.11.2020 10:06
Ograniczenia na święta
fot. mother_ana/shutterstock (ilustracyjne)

Nie tylko polski rząd stawia na ograniczenia kontaktów towarzyskich. W świetle prawa, do wigilijnego stołu będzie mogło zasiąść maksymalnie 5 osób poza domownikami.

Lockdown kontaktów towarzyskich, zamiast zamrażania gospodarki. To domena nie tylko polskiego rządu.

Boże Narodzenie w całej Europie będzie wyglądało podobnie. Sklepy pozostaną otwarte, ale kontakty towarzyskie zostaną mocno ograniczone. Porównujemy obostrzenia w Polsce z restrykcjami w innych krajach.

Boże Narodzenie w Polsce i w Europie. Jakie obostrzenia?

Od 28 listopada w imprezach i spotkaniach organizowanych w domu może uczestniczyć maksymalnie 5 osób. Do tego limitu nie wlicza się osób, które wspólnie mieszkają. Jednocześnie otwarte są sklepy i galerie handlowe.

Podobne zasady obowiązują także w innych krajach. W Niemczech dozwolone będą spotkania rodzinne w gronie do 10 osób, we Włoszech i Hiszpanii prawdopodobnie do sześciu.

Zobacz także

Francuzi od 15 grudnia będą mogli swobodnie przemieszkać się w kraju tak, by odwiedzić rodzinę w Święta. Od soboty 28 listopada otwarte zostaną sklepy z artykułami innymi niż spożywcze, np. księgarnie. Dodatkowo sklepy będą również otwarte we wszystkie niedziele do Bożego Narodzenia.

W Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział, że od 2 grudnia w Anglii otwarte będą wszystkie sklepy. Nieco więcej osób będzie mogło też wspólnie świętować. W całej Wielkiej Brytanii w czasie Świąt maksymalnie trzy gospodarstwa domowe będą mogły stworzyć "bańkę", w ramach której będą się odwiedzać w domach, uczestniczyć w nabożeństwach w kościele czy spędzać czas na otwartych przestrzeniach. Doprecyzowano, że taka grupa nie powinna składać się z więcej niż ośmiu osób powyżej 12. roku życia.

Zobacz także

Włosi, którzy na tle całej Europy odnotowywali najwyższe przyrosty zakażeń, myślą o zniesieniu godziny policyjnej przed świętami. Premier Giuseppe Conte stwierdził, że wolne i demokratyczne państwo nie może wchodzić do domów i mówić, ile osób może siedzieć przy stole". Polityk wyraził nadzieję, że sytuacja pozwoli na otwarcie większej liczby sklepów przed Świętami i wydłużenie godzin ich działania.

Zobacz także

Kanclerz Niemiec Angela Merkel uznała, że sytuacja epidemiczna nie pozwala jeszcze na znoszenie restrykcji. Niemcy mogą się widywać na prywatnych spotkaniach w gronie nie większym niż pięciu osób z dwóch gospodarstw domowych. Ten przepis zostanie jednak złagodzony w okresie świąteczno-noworocznym, od 23 grudnia do 1 stycznia. W prywatnych spotkaniach będzie wówczas mogło uczestniczyć do 10 osób z różnych gospodarstw domowych, ale władze apelują o unikanie wszelkich kontaktów towarzyskich na tydzień przed świątecznymi wizytami. Ograniczenie nie obejmuje dzieci poniżej 14 lat.

Niemiecka policja zasugerowała ponadto wprowadzenie zakazu sprzedaży fajerwerków. Pomysł ten argumentowała tym, że szpitale są przepełnione, przez co nie byłoby miejsca dla tych, którzy mogliby doznać obrażeń z powodu sztucznych ogni.

Rząd hiszpański rozważa wprowadzenie ograniczenia prywatnych spotkań świątecznych do sześciu osób. Niewykluczone, że w okresie świątecznym skrócona zostanie godzina policyjna, która obowiązywać będzie od 1 w nocy. Belgowie z kolei w przypadku nieprzestrzegania obostrzeń narażają się na interwencję policji. Minister spraw wewnętrznych Annelies Verlinden we flamandzkiej gazecie "De Zondag" powiedziała, że "w razie potrzeby, na przykład w przypadku hałasu, do drzwi zadzwoni policja".

RadioZET.pl/PAP