Zamknij

Bony restauracyjne, czyli jak Wielka Brytania walczy z kryzysem

05.08.2020 10:22
Bony dla restauracji, barów i pubów. Wielka Brytania walczy z kryzysem
fot. PAP/EPA

Podczas gdy polski rząd rozdaje bony turystyczne, brytyjscy politycy namawiają mieszkańców do jedzenia ma mieście. Rząd sfinansował dla restauratorów specjalne bony.

Brytyjczycy postawili na wsparcie branży restauracyjnej, która ucierpiała w obliczu koronakryzysu. Podobnie jak Polska wspiera branżę turystyczną, tak Wielka Brytania dopłaca do gastronomii.

Ponad 73 tysiące lokali w Wielkiej Brytanii zgłosiło się do akcji „Eat Out Help Out”. Zasada jest prosta: klienci płacą połowę ceny, a drugie pół dopłaca państwo.

Wielka Brytania. 50 procent zniżki na jedzenie poza domem

Brytyjskie restauracje, puby, bary i stołówki mogą zgłosić się do rządowego programu "Eat Out to Help Out". Na czym to polega? Klienci mogą zapłacić w restauracjach połowę ceny, zaś resztę do interesu przedsiębiorców dopłaci państwo.

Zobacz także

Do tej pory do programu zgłosiło się ponad 73 tysiące lokali. Akcja ma pobudzić popyt na usługi restauratorów, wesprzeć Brytyjczyków, których finanse zostały nadszarpnięte i dofinansować branżę gastronomiczną. W Wielkiej Brytanii to właśnie ta branża najmocniej ucierpiała na kryzysie. W gastronomii pracuje tam ponad 1,8 mln osób, których dalsza przyszłość w zawodzie może zależeć od rządowego wsparcia.

Rząd przez cały sierpień będzie dokładał się do interesu przedsiębiorców. Przez cały miesiąc bowiem klienci będą mogli jeść za pół ceny. Jest jednak kilka warunków.

Zobacz także

Akcja obowiązuje tylko w poniedziałki, wtorki i środy – wtedy ruch jest najmniejszy. Co więcej, maksymalna zniżka na osobę wynosi 10 funtów. Rabat obejmuje wyłącznie jedzenie spożywane na miejscu, czyli nie dotyczy ani alkoholu, ani jedzenia na wynos czy z dostawą. Akcja nie obejmuje też  prywatnych przyjęć, np. w przypadku wynajęcia lokalu.

Jak donoszą brytyjskie media, akcja cieszy się powodzeniem, o czym świadczą kolejki przed barami i restauracjami. By skorzystać ze zniżki nie potrzeba vouchera lub bonu, promocje naliczane są automatycznie, podobnie jak rząd automatycznie zwraca pieniądze restauratorom.

RadioZET.pl/PAP