Zamknij

Bogaci zapłacą za Nowy Ład? Oto możliwe scenariusze

05.05.2021 10:23
Rewolucja podatkowa w nowym ładzie
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Nowy Ład wprowadzi rewolucję w systemie podatkowym, na której zyskać mają najmniej zarabiający. Do interesu dorzucą się ci, którzy zdaniem rządu zarabiają nadmiarowo.

Nowy Ład, który jeszcze w maju ma być ogłoszony przez rządzących, wprowadzi rewolucję podatkową.

W mediach pisano już o tym, że emeryci z najskromniejszym świadczeniem zostaną zwolnieni z podatku, niewykluczone są także nowe progi podatkowe. Jedno jest jednak pewne: taką reformę sfinansują najbogatsi.

Kto zapłaci za sprawiedliwość podatkową?

- Założeniem Nowego Ładu jest wyrównanie dysproporcji między grupami społecznymi. Ale nie chodzi o to, by uderzyć w tych, którzy zarabiają powyżej średniej krajowej, tylko o doprowadzenie do sytuacji, w której każdy dorosły obywatel złoży się na państwo i nową, postpandemiczną gospodarkę – tłumaczyła Olga Semeniuk w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.  

Mamy świadomość, że są takie grupy społeczne - np. zarabiający płacę minimalną, seniorzy czy niepełnosprawni - których nie stać na dopłacanie do budżetu państwa. Ale są też i tacy, którzy zarabiają dużo i mogą się tymi pieniędzmi podzielić z państwem. W zamian mieliby np. dostęp do różnego rodzaju ulg 

Olga Semeniuk

Wiceminister na pytanie o to, czy obciążenia podatkowe lepiej zarabiających nie pójdą za daleko, odpowiedziała, że „to jest kwestia naszej odpowiedzialności społeczno-gospodarczej”.

- Podobne obciążenie finansowe coś innego oznacza dla dobrze zarabiającego przedsiębiorcy, a co innego dla kogoś, kto zarabia nieco powyżej płacy minimalnej – podsumowała.

Rozwiązania podatkowe w Nowym Ładzie. Możliwe scenariusze

Niewykluczone, że w Nowym Ładzie znajdzie się rozwiązanie podnoszące składkę zdrowotną do 10 proc. lub likwidujące możliwość odliczenia jej w zeznaniu podatkowym.  Podobny pomysł załatania dziury w budżecie zaproponowała wcześniej Federacja Przedsiębiorców Polskich. Mowa o stopniowym podwyższaniu składki zdrowotnej o 0,25 pkt proc. rocznie przez kolejne 4 lata. Koszty podwyżki obciążałyby pracodawców.

Innym pomysłem na sprawiedliwe podatki ma być wzrost kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, o czym pisał serwis OKO.press. Tak duży skok kwoty wolnej sprawiłyby, że osoby z pensją minimalną w ogóle nie zapłaciłyby podatku. Zyskaliby także emeryci, których świadczenia nieprzekraczające 2,5 tys. zł byłyby zwolnione z PIT. Przedstawiciele rządu pytani o tak hojną ulgę podatkową są jednak sceptyczni. Minister finansów Tadeusz Kościński w rozmowie z radiową Jedynką wyjaśniał, że na tym etapie nie ma pieniędzy na tak odważny wzrost kwoty wolnej. Dodał, że w pierwszym etapie kwota ta realnie może wzrosnąć do poziomu 15-20 tys. zł.

By ulżyć klasie średniej, rząd może zdecydować się także na podniesienie drugiego progu podatkowego z 85 tys. do 120 tys. złotych. Wówczas 32 proc. stawka podatku byłaby płacona nie od nadwyżki powyżej 85 tys. zł, ale od każdej kwoty powyżej 120 tys. zł. Inicjatywa Polska (iPL), jedno z ugrupowań tworzących klub Koalicji Obywatelskiej, zaproponowała podobną reformę.

17 proc. podatku, wedle propozycji iPL, zapłacilibyśmy do kwoty 140 tys. zł rocznie. Nadwyżka ponad tę kwotę opodatkowana byłaby stawką 32 proc. Najbogatsi z zarobkiem rocznym przekraczającym pół miliona złotych zostaliby obciążeni trzecim „obajtkowym” progiem podatkowym – 40 proc.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Nowy Ład ma się składać z następujących obszarów: Plan na zdrowie, Uczciwa praca - godna płaca, Dekada rozwoju, Rodzina i dom w centrum życia, Polska - nasza ziemia, Przyjazna szkoła i kultura na nowy wiek, Dobry klimat dla firm, Czysta energia - czyste powietrze, CyberPoland 2025, Złota jesień życia.

RadioZET.pl/OKO.Press/DGP