Bloki z wielkiej płyty. PRL-owska technologia wraca do łask

29.10.2019 19:47
Bloki z wielkiej płyty zyskują na popularności
fot. Shutterstock/Pawel Michalowski (ilustracyjne)

Technologia wielkopłytowa znana była już w latach 50-tych. Statystyki wskazują jednak, że wielka płyta – w nowoczesnym wydaniu – także dziś jest popularna. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Prawie co dwudzieste nowe mieszkanie powstaje już w technologii wielkopłytowej – wynika z danych urzędu statystycznego. Powód? Szybkość stawiania bloków i dokładność niemal niemożliwa do osiągnięcia na tradycyjnym placu budowy – argumentują analitycy firmy HRE Investments.

Technologia wielkopłytowa to model budowy oparty prefabrykowanym elemencie konstrukcyjnym, używanym do modułowej budowy bloków mieszkalnych i innych budynków. Chodzi tu o budowy, w których ściany konstrukcyjne przyjeżdżają na plac budowy jako gotowe elementy betonowe

Eksperci wskazują, że choć wielka płyta zyskuje na popularności, wciąż daleko nam do Zachodu. To właśnie tam eksportowana jest większość produkcji rodzimych fabryk domów. Z danych GUS wynika, że w pierwszym półroczu 2019 roku z 92,6 tysięcy mieszkań oddanych do użytkowania aż 4,2 tysięcy powstały w technologii, którą w powszechnym rozumieniu nazwalibyśmy wielkopłytową. To prawie 5 procent wszystkich lokali oddanych w tym czasie do użytkowania.

Zobacz także

 

Bloki z wielkiej płyty znów popularne
fot. HRE Investments

Eksperci z HRE Investments zaznaczają, że do tej pory udział „nowej” wielkiej płyty na rynku nieruchomości nie przekraczał pół procent. Zmianą był rok 2018 z udziałem wielkiej płyty w liczbie nowych mieszkań na poziomie 3,9 procent.

Rok bieżący wydaje się być potwierdzeniem postępującego renesansu tej technologii. Co ciekawe, jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, to w całym 2019 roku liczba mieszkań zbudowanych w technologii wielkopłytowej może przekroczyć 10 tysięcy 

- wynika z szacunków HRE Investments.

Zobacz także

Uprzedzenie Polaków biorą górę

Choć wielka płyta to szybszy i tańszy sposób na budowę bloku, Polacy wciąż są sceptyczni. Jak wskazują eksperci, to uprzedzenia Polaków są powodem, dla którego technologie wielkopłytowe wciąż w jedynie niewielkim stopniu wykorzystywane są w budownictwie mieszkaniowym. Z wielką płytą kojarzy się – rzecz jasna – okres PRL-u.

Prawda jest jednak taka, że nowoczesna technologia prefabrykatów ma się tak do budownictwa wielkopłytowego sprzed lat, jak czekolada do innego wynalazku czasów słusznie minionych, czyli wyrobu czekoladopodobnego

– komentują eksperci z HRE Investments.

Dodają, że w wielu zachodnich krajach ten rodzaj budownictwa zyskuje na popularności w dużo większym stopniu niż w Polsce. Niewątpliwą zaletą jest przewaga czasowa, jaką zyskują firmy wykorzystujące gotową konstrukcję. Budynek prefabrykowany można postawić w kilka, a nie kilkanaście miesięcy.

Zobacz także

RadioZET.pl/ HRE Investments