Zamknij

Black Friday czy Fake Friday? Tak sprzedawcy oszukują klientów

26.11.2020 10:04
Chwyty marketingowe w Black Friday
fot. GABRIEL BOUYS/AFP/East News

Black Friday coraz częściej przypomina Fake Friday. Federacja Konsumentów zwraca uwagę na problem sztucznego zaniżania cen. Oto chwyty marketingowe stosowane przez sklepy.

Black Friday, który w tym roku wypada 27 listopada, to już tradycja. Sklepy już na prawie dwa miesiące przed świętami Bożego Narodzenia obniżają ceny, a przynajmniej sprawiają takie wrażenie.

W lipcu 179 zł za wodę toaletową, w listopadzie – 252 zł. Federacja Konsumentów zwraca uwagę na problem sztucznego zaniżania cen w Black Friday.

Fake Friday? Sklepy sztucznie obniżają ceny

Federacja Konsumentów przekonuje, że „nie każda atrakcyjnie wyglądająca oferta taka właśnie jest”. W poście na Facebooku załącza porównanie cen z lipca i listopada. Okazuje się, że taniej już było…

Internauci zauważają, że m.in. na portalu FakeFriday.org można sprawdzić historię ceny danego produktu w konkretnym sklepie. Portal umożliwia śledzenie cen wybranych producentów i towarów.

Na nadużycie ze strony przedsiębiorców z okazji Black Friday uwagę zwraca także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednym z chwytów, które opisuje, jest właśnie żonglerka cenami. Chodzi o stwarzanie pozoru, że promocja jest atrakcyjna  poprzez podnoszenie cen kilka dni wcześniej, by tuż przed słynnym świętem zakupowym je obniżyć.

Zobacz także

Do innych „zabiegów” marketingowych należą m.in. promocyjne przynęty. Mowa o zachęcaniu rzekomo wysoką obniżką do zakupu różnych artykułów, podczas gdy w rzeczywistości promocja dotyczy jedynie wybranych produktów (drugiej sztuki lub towarów jednej marki lub jednego rodzaju).

- Może się zdarzyć, że któryś z przedsiębiorców będzie podnosił ceny przed wyprzedażą aby uatrakcyjnić zakup poprzez prezentację nieprawdziwej wartości obniżki ceny – tego typu działania mogą stanowić naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, dlatego już teraz konsumentom zalecamy ostrożność, zaś przedsiębiorców zachęcamy do rzetelność i uczciwości względem klientów– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Towar zakupiony przez internet można zwrócić

Art. 27 ustawy o prawach konsumenta wskazuje, że w przypadku zakupu dokonanego w sklepie online klientowi przysługuje 14-dniowy termin na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. Zamawiający przez internet nie ma de facto możliwości dokładnej oceny kupionego produktu przez zakupem.  

Zobacz także

Takie prawo kupującego w sieci nie dotyczy zakupu towaru, który został wyprodukowany według jego specyfikacji np. meble na wymiar, biżuteria z grawerem.

RadioZET.pl