Zamknij

Black Friday w innym terminie? Apelują o to handlowcy

19.11.2020 16:49
Black Friday 2020. Kiedy? Czy zostanie opóźniony?
fot. PAP/EPA/Ana Escobar (ilustracyjne)

Black Friday powinien zostać przesunięty - uważają francuscy handlowcy. Miejscowy resort finansów zapowiedział rozmowy w tej sprawie. Tymczasem w Polsce okres wyprzedaży może mocno przenieść się do internetu.

Black Friday, czyli tradycyjne wyprzedaże przedświąteczne pod koniec listopada, w tym roku będą miały szczególny charakter. Powodem jest pandemia koronawirusa. Handlowcy nie zdążyli jeszcze odrobić strat z wiosennego lockdownu, a już muszą mierzyć się ze skutkami jesiennych obostrzeń. Restrykcje dotyczą wielu państw. Na przykład w Polsce ograniczono liczbę klientów w sklepach oraz zamknięto galerie handlowe (poza m.in. aptekami i drogeriami). 

Natomiast w innych krajach europejskich obowiązuje godzina policyjna i bardzo duże ograniczenia w przemieszczaniu się. Część handlowców obawia się, że zyski z tegorocznego Black Friday będą znacznie niższe w porównaniu do lat ubiegłych. 

Black Friday zostanie przesunięty?

Black Friday w tym roku przypadka 27 listopada, czyli dzień po Święcie Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych. To właśnie za oceanem narodziła się tradycja listopadowych wyprzedaży.

Zobacz także

Jak podała w czwartek agencja Reutera, we Francji pojawił się pomysł przesunięcia Black Friday. Miejscowe Ministerstwo Finansów przekazało, że supermarkety i detaliści internetowi są otwarci na pomysł opóźnienia wyprzedaży o tydzień.

Najwięcej okazji cenowych miało przypaść na weekend 27-29 listopada. Tymczasem do 1 grudnia we Francji obowiązuje lockdown, który umożliwia odwiedzenie sklepów i galerii handlowych.

Resort finansów Francji dodał, że w piątek zaplanowane są rozmowy z przedstawicielami miejscowej branży handlowej, aby przesunąć Black Friday o tydzień. Jak może wyglądać okres listopadowych promocji w Polsce?

Zobacz także

- Black Friday w roku 2020 jest specyficzny z uwagi na ograniczenia w funkcjonowaniu sklepów w centrach handlowych, a to one były motorem napędowym promocji w dużych sieciach handlowych. Można zatem z całą stanowczością stwierdzić, że tegoroczny Czarny Piątek przeniesie się do internetu - komentował w rozmowie z PAP dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania Uniwersystetu Łódzkiego.

Tym samym prawdopodobne staje się zatarcie granicy pomiędzy Black Friday (w zamyśle „świętem” zakupów stacjonarnych) z następującym po nim Cyber Monday czyli odpowiednikiem Black Friday dla e-commerce - wskazał.

Zobacz także

Według eksperta, ograniczenia w handlu stacjonarnym z pewnością wywróciły plany promocyjne wielu sieci handlowych, przygotowane z myślą o Czarnym Piątku. - W przypadku niektórych sieci widoczny jest pewien chaos komunikacyjny – w jednym czasie w swoich przekazach posługują się hasłami z użyciem zwrotów: Black Weeks, Black Friday, Cyber Monday, tymczasem po sprawdzeniu oferty kryjącej się pod reklamami z tymi hasłami okazuje się, iż jest ona wystandaryzowana dla wszystkich użytych form reklamy i haseł - wskazał.

RadioZET.pl/Reuter/PAP