Zamknij

Black Friday 2020 będzie trwać miesiąc

26.10.2020 16:18
mężczyzna szukajacy okazji Black Friday na laptopie
fot. Shutterstock

Black Friday, czyli święto wyprzedaży, będzie trwało cały miesiąc. Sklepy szukając sposobów na uratowanie się przed drastycznym spadkiem przychodów planują wodzić klientów na pokuszenie nie przez jeden dzień, lecz pełne trzydzieści.

Black Friday 2020 zgodnie z tradycją powinien odbyć się 27 listopada 2020. Wygląda jednak na to, że ze względu na epidemię COVID-19 i zapaść w handlu sklepy będą chciały organizować Czarne Listopady.

Z jednej strony pozwoli to zmniejszyć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby w trakcie gorączki zakupów, gdyż klienci będą mogli polować na okazje rozproszone na cały miesiąc. Z drugiej powinno przyczynić się do zauważalnego wzrostu obrotów i pomóc przetrwać branży handlowej.

Black Friday 2020 nie da się lockdownowi. Będzie trwać miesiąc

Czarny Piątek 2020 w Polsce może zamienić się w Czarny Listopad. W czasie pandemii COVID-19 trudno wyobrazić sobie bowiem prowokowanie dużej liczby osób do gromadzenia się w jednym miejscu w tym samym czasie, co zapewne miałoby miejsce, gdyby Black Friday odbywał się na tradycyjnych zasadach.

Zobacz także

W podjęciu takiej decyzji polskim sklepom może pomagać fakt, że nasz rodzimy Black Friday jest tylko cieniem promocji, jakie obowiązują na Zachodzie, szczególnie w USA.

Pomiędzy piątkiem 22 listopada a piątkiem 29 listopada, czyli Black Friday, różnica w obniżonych cenach analizowanych kategorii produktów wynosiła średnio 4 procent. W ubiegłym roku było to 3,5 procent, a dwa lata temu 1,3 procent. W tym samym czasie średni wzrost cen wyniósł 3 procent, więc możemy mówić, że de facto w Black Friday wartość badanego koszyka produktów zmalała jedynie o 1 procent.

Agnieszka Szapiel, Deloitte

Gdy obniżki są tak niskie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby oferować je dłużej niż jeden dzień. Sklepy na tym nie stracą, wręcz przeciwnie: przedłużona akcja może przyczynić się do złapania przez handel oddechu, traconego przez coraz większe obostrzenia wprowadzane przez rząd.

Przedłużony Black Friday deklarowany jest także przez gigantów e-commerce operujących w sieci. To może być problemem dla rodzimych sprzedawców, którzy będą musieli konkurować cenowo z „prawdziwym” Czarnym Piątkiem na popularnych platformach handlowych.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl