Obniżają ceny, a później anulują zakup. Kolejna wpadka w Black Friday

04.12.2019 11:36
Black Friday 2019. NTT System i wpadka na Allegro
fot. Shutterstock/Jakub Krechowicz (ilustracyjne)

NTT Systems, producent komputerów prowadził sprzedaż smartfonów na Allegro. Omyłkowo obniżył ich cenę o kilkaset złotych po czym anulował wszystkie transakcje. Prawnicy są zgodni: firma łamie prawo. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Black Friday przyniósł handlowcom milionowe zyski. Według statystyk tego dnia sprzedawcy mogą zarobić nawet dwa razy więcej niż w każdy inny piątek. Błędy i awarie mogą jednak być kosztowne. Tak było między innymi w przypadku NTT System, producenta, który na portalu allegro.pl sprzedawał smartfony w promocyjnej cenie.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”,  firma obniżyła cenę smartfonów z 2899 złotych na prawie 2500, czyli o 15 procent. Taka obniżka skusiła użytkowników, co przysporzyło firmie problemów. Sklep, jak później się tłumaczył, popełnił błąd obniżając ceny, o czym poinformował klientów w komunikacie dotyczącym anulowania transakcji. Kupcy otrzymali za pośrednictwem Allegro „oświadczenie Sprzedawcy o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu”. Spółka wskazuje w nim, że sprzedała smartfony zbyt tanio wskutek „niewłaściwie działającej funkcjonalności systemu sprzedażowego”.

Zobacz także

„Dziennik Gazeta Prawna” tłumaczy zachowanie sklepu powołując się na przepisy kodeksu cywilnego. Artykuł 84 mówi o tym, że w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Uchylenie się od nich będzie możliwe jednak tylko wtedy, gdy sam klient popełnił błąd lub chociażby mógł o nim wiedzieć i z łatwością go zauważyć.

Problem jednak w tym, że klienci błędu nie zauważyli. NTT System w oświadczeniu wskazał jednak co innego. „Cena jest aż o 15 procent niższa od oficjalnej ceny (rynkowej), ustalonej przez producenta, co wskazuje, że błąd miał charakter istotny” – poinformował sklep cytowany przez dziennik. Jak wskazał NNT System,  „cena towaru wskazana na stronie sklepu internetowego w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wskazywała na błąd i to na tyle oczywisty, że z łatwością mógł/a go Pan/Pani zauważyć, porównując cenę z ofertami innych oficjalnych sprzedawców w Polsce, a nawet bez dalszego sprawdzania, kierując się jedynie zasadami logiki i doświadczenia życiowego”.

Zobacz także

Sprzedawca stwierdził, że przecież oczywiste jest, że nikt nie chciałby sprzedać telefonu z 15-procentową zniżką – podsumowuje gazeta.

Zarówno klienci, jak i prawnicy zaczęli zastanawiać się czy firma działa zgodnie z prawem. Część z nich uwaga bowiem, że 15 procent obniżki nie musi wskazywać na „istotny błąd” sklepu.

Nawet jeśli przyjąć, że przedsiębiorca złożył oświadczenie woli, działając pod wpływem błędu, to nabywcy nie mogli o tym wiedzieć bądź z łatwością tego zauważyć z prostego powodu: składali oświadczenia woli w trakcie akcji marketingowej black friday, podczas której sklepy z reguły oferują rabaty i promocje, co skutkuje zaniżonymi cenami 

– mówi dla DGP adwokat Krzysztof Witek.

Nie tylko NTT System zaliczyło tego dnia wpadkę. Jeszcze bardziej spektakularna pomyłkę odnotowała firma kosmetyczna Foreo. Jej sztandarowym produktem jest urządzenie UFO, przeznaczone do pielęgnacji twarzy i dekoltu na pozór zaliczyła wpadkę.

Zobacz także

W wyniku błędu na stronie internetowej  produkt ten został przeceniony z 1199 złotych na 46 złotych. Firma oficjalnie potwierdziła, że doszło do zakłócenia na stronie internetowej sklepu. Efekt? 96 procent obniżki.

Firma wyszła jednak z „usterki” obronną ręką, przynajmniej wizerunkowo. Odnotowała rekordową sprzedaż przecenionego towaru i mimo strat ogłosiła, że zrealizuje wszystkie zamówienia.

RadioZET.pl/”Dziennik Gazeta Prawna”