Black Friday nie robi na nas wrażenia? Polacy odporni na promocje

24.10.2019 10:28
Black Friday. Polacy odporni na promocje
fot. Shutterstock/ Sonpichit Salangsing (ilustracyjne)

Black Friday to święto przede wszystkim dla dużych sieci handlowych, które tego dnia zwiększają obroty. Tymczasem UOKiK ostrzega konsumentów przed nieuczciwymi praktykami sklepów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Black Friday, inaczej czarny piątek, to dzień największych wyprzedaży w roku. To zwyczaj, który narodził się na Zachodzie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Black Friday odbywa się cyklicznie, raz w roku, zwykle jest to koniec listopada. W tym roku Black Friday zaplanowano na 29 listopada.

Z raportu Santander Consumer Banku wynika, że Black Friday interesuje co drugiego Polaka. Chęć skorzystania z promocji deklarowało 49 procent badanych. Konsumenci, którzy wzięli udział w listopadowym dniu wyprzedaży, wykazywali daleko idący pragmatyzm – czytamy w raporcie.  Na liście zakupów planowanych podczas Black Friday królowały odzież i obuwie. Na związane z nimi promocje czekało prawie 72 procent ankietowanych.

Zobacz także

Seria raportów „Polaków portfel własny” wskazuje, że jako społeczeństwo nie jesteśmy podatni na czar promocji. 

Badania pokazują, że jesteśmy świadomymi konsumentami, odpornymi na chwilowe pokusy i niespodziewane okazje. Prawie połowa z nas deklaruje, że korzysta z promocji wyłącznie wtedy, gdy przeceniony został produkt, którym byliśmy zainteresowani już wcześniej. Z kolei 18,5 procent ankietowanych celowo wybiera te artykuły, na które jest aktualnie zniżka, kierując się chęcią obniżenia codziennych wydatków.

– mówi Anna Kula, rzeczniczka prasowa Santander Consumer Banku.

Jak wskazują autorzy raportu, oszczędności zgromadzone dzięki kupowaniu produktów w promocyjnych cenach w skali miesiąca nie przekraczają zwykle 100 złotych.

Zobacz także

Obniżkami cen w „czarny piątek” od lat interesuje się też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Organ od lat apeluje o świadome zakupy, mając na uwadze nieuczciwe praktyki rynkowe sklepów. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym wskazuje chociażby na manipulację cenową. Organizowanie promocji przez sztuczne podwyższanie ceny wyjściowej i następnie jej obniżanie do poziomu zbliżonego do regularnej może zostać uznane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową – ostrzega urząd. 

Z ustawy wynika także, że naruszeniem prawa jest twierdzenie przez sklepy, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas lub że będzie on dostępny na określonych warunkach przez bardzo ograniczony czas, jeżeli jest to niezgodne z prawdą. To częsta praktyka stosowana przez sklepy w celu nakłonienia konsumenta do  podjęcia natychmiastowej decyzji dotyczącej zakupu i pozbawienia go możliwości świadomego wyboru produktu.

Zobacz także

RadioZET.pl