BitMarket, polska giełda kryptowalut, ogłosiła upadłlość. Klienci mogli stracić 60 mln zł

10.07.2019 10:08
BitMarket. Upadła polska giełda kryptowalut. Klienci mogli stracić 60 mln zł
fot. jesterpop/Shutterstock (ilustracyjne)

BitMarket, polska giełda kryptowalut, ogłosiła upadłość. Straty klientów mogą wynosić ponad 60 milionów złotych. Sprawa trafiła do prokuratury.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podał portal Chip.pl, BitMarket należała do jednej z najstarszych giełd kryptowalut w Polsce. Za pomocą serwisu można było za prawdziwe pieniądze można było kupić wirtualną walutę.

"Szanowni Użytkownicy, z przykrością informujemy, że w skutek utraty płynności, z dniem 08.07.2019 roku, Serwis Bitmarket.pl/net został zmuszony zakończyć swoją działalność. Będziemy informować Państwa o dalszych krokach" - można było przeczytać na stronie internetowej giełdy. 

Zobacz także

Na giełdzie BitMarket znajdowało się łącznie 1300 bitcoinów (jeden z rodzajów wirtualnej waluty) o rynkowej wartości około 60 mln złotych - podał Chip.pl. Z kolei według "Pulsu Biznesu" zlikwidowana właśnie giełda krytowault mogła mieć nawet 2,3 tys. bitcointów (jeden jest wart ponad 48 tys. złotych). 

Komunikat w tej sprawie wydała spółka IQ Partners, ostatni właściciel serwisu BitMarket. 

Sprawa trafiła do prokuratury

Podkreślono w nim, że w niedzielę 7 lipca 2019 roku firma uzyskała informację od prezesa zarządu Gyptrade OU z siedzibą w Talinie, spółki zależnej od IQ Partners, "dotyczącą ryzyka zamknięcia w najbliższym czasie giełdy kryptowalutowej prowadzonej w domenie Bitmarket.pl z uwagi na brak możliwości regulowania zobowiązań przez operatora giełdy tj. spółkę Kvadratco Services Limited z siedzibą w Londynie".

"Celem wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, IQ Partners S.A. w związku z informacjami o potencjalnie złej sytuacji spółki Kvadratco Services Limited, złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Olsztynie" - dodała spółka w oświadczeniu.

Czy klienci odzyskają swoje pieniądze?

Zdaniem profesora Krzysztofa Piecha, eksperta ds. kryptowalut, stracone na giełdzie pieniądze są już praktycznie nie do odzyskania.

Zobacz także

W takiej sytuacji klienci mogą co prawda złożyć wniosek do prokuratury, natomiast należy pamiętać, że takie środki jest bardzo trudno odzyskać, a prokuratura sobie niespecjalnie radzi w takich sytuacjach. Nie mówiąc już o związanych z tym trudnościach technicznych. Tak jak nie udało się odzyskać pieniędzy klientom giełdy Bitcurex, tak prawdopodobnie będzie i w przypadku BitMarketu. Kłania się zasada, którą całe środowisko kryptowalutowe od lat promuje: nie trzyma się pieniędzy na giełdach, a jedynie tyle środków, aby dokonać bieżącej transakcji. Jest to bowiem najsłabsze ogniwo całego systemu walut cyfrowych

Krzysztofa Piecha

Ekspert przypomniał, że giełdy kryptowalut nie są objęte żadnym mechanizmem ochronnym, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych form inwestowania.

Poszkodowani przez BitMarket założyli własną grupę na Facebooku, gdzie zbierają wnioski o roszczenia względem właścicieli zlikwidowanej giełdy kryptowalut.

- Mimo wszystko smutne jest to, że istniejąca od dłuższego czasu marka się nie utrzymała, co tylko pokazuje, że być może przyszłość należy do zdecentralizowanych giełd, które są o wiele bardziej bezpieczne. Plus oczywiście dochodzi kwestia nadzoru (finansowego – przyp. red.), który obchodzi się z giełdami kryptowalut jak z kukułczym jajem i woli się nimi nie zajmować. To są trudne kwestie zarówno technicznie, jak i prawnie - dodał profesor Krzysztof Piech.

Zobacz także

RadioZET.pl/Chip.pl