Zamknij

Biedronka będzie sprzedawać ziemniaki i jabłka tylko z Polski

20.05.2020 16:29
Biedronka. Od jesieni ziemniaki i jabłka wyłącznie z polskich upraw
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER/East News

Od jesieni 2020 roku sieć Biedronka będzie oferować ziemniaki i jabłka wyłącznie z polskich upraw. Na sprzedawanie importowanych produktów i podpisywanie ich jako krajowe zarzucali sieci działacze Agro Unii.

Biedronka, która prowadzi w całej Polsce ponad 3 tys. marketów, kilka miesięcy temu znalazła się pod ostrzałem działaczy z Agro Unii. Zarzucili oni sieci handlowej sprzedawanie importowanych warzyw i owoców jako krajowe. Podobne sprawy kierowali do prokuratury i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Również podczas happeningów działacze rolniczej organizacji sami podmieniali produktu na stoiskach z warzywami i owocami. 

Ich zdaniem tracą na takich praktykach polscy rolnicy, którzy muszą szukać punktów zbytu dla swoich produktów.

Tylko polskie jabłka i ziemniaki w Biedronce

Jak podał portal Wiadomościhandlowe.pl, Biedronka zamierza na swoich półkach oferować wyłącznie ziemniaki i jabłka z krajowych upraw.

Zobacz także

- Jeśli chodzi o ziemniaki i jabłka, takich problemów zgłaszanych przez różne organizacje rolnicze już nie będzie, bo będą na naszych półkach wyłącznie produkty polskie – podkreślił Marek Walencik, dyrektor kategorii owoców i warzyw w sieci Biedronka, w rozmowie z portalem.

W realizacji tej obietnicy ma pomóc współpraca sieci z polskimi producentami. Od jesieni w marketach Biedronki mają pojawić się w sprzedaży wyłącznie polskie ziemniaki z wyselekcjonowanych odmian. Z kolei dzięki lepszemu zarządzaniu magazynowaniem owoców, w sklepach sieci przez cały rok mają być dostępne polskie jabłka.

Hitami sprzedaży pozostają ziemniaki, których sprzedajemy rocznie około 120 milionów kilogramów. Oprócz tego 90 milionów kilogramów jabłek, 110 milionów kilogramów pomidorów, czy prawie 35 milionów kilogramów marchwi i innych podstawowych produktów

Marek Walencik

Zobacz także

Sieć Biedronka, która należy do portugalskiej spółki Jeronimo Martins, odrzuca zarzuty o celowe błędne oznakowanie produktów w sklepach.

- Etykiety cenowe są bardzo czytelne, a na każdym opakowaniu oznaczony jest kraj pochodzenia produktu i jest on dobrze widoczny. Ktoś, kto chce zobaczyć taką informację, na pewno ją dostrzeże, nie ukrywamy kraju pochodzenia - podkreślił Marek Walencik.

RadioZET.pl/Wiadomościhandlowe.pl