Zamknij

Biedronka w ogniu krytyki. Chodzi o reklamę z udziałem... psa

05.10.2020 12:13
Biedronka. Konsument skarży reklamę sieci z psem w roli głównej
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Biedronka miała promować w swojej reklamie „szkodliwe zachowania konsumenckie”.  Komisja Etyki Reklamy przeanalizowała spot sieci. O co poszło?

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygnaturze akt KER/113/20. Skarga ta dotyczyła reklamy sieci sklepów Biedronka, która na pierwszy rzut oka nie budzi kontrowersji. Para przychodzi z psem na zakupy, pies czeka na opiekunów przed sklepem, a następnie zostaje odebrany przez właścicieli niosących torby z zakupami.

Pozostawienie psa przed sklepem było przedmiotem skargi do Komisji. Konsument, który wniósł skargę, zarzucił Biedronce „promowanie szkodliwych zachowań”.

Biedronka i reklama z psem pozostawionym bez opieki. Sieć złamała prawo?

„Ludzie wchodzą do sklepu. Potem wychodzą i pies czekający podbiega do nich. To jest niezgodne z prawem i nieodpowiedzialne – nie można psa zostawiać samego przed sklepem, aby czekał bez opieki. Takie reklamy pokazują szkodliwe zachowania, promują je. Pies bez opieki pod sklepem może być zaatakowany przez innego psa, ukradziony, może się bać, może mieć stres – nigdy nie wolno pozostawić tak zwierzęcia samego – pisze konsument, który wniósł skargę do Komisji (pisownia oryginalna).

Zobacz także

Taka reklama miała być sprzeczna z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy. Zapis ten głosi, iż „działania objęte postanowieniami Kodeksu będą wykonywane z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami, prowadzone w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji”.

Innego zdania, po zbadaniu sprawy, była sieć Jeronimo Martins. W uchwale opublikowanej w tej sprawie znalazło się też stanowisko właściciela sieci Biedronka spółki Jeronimo Martins Polska.

Zobacz także

Sieć tłumaczy, że w okresie obowiązywania reklamowanej akcji promocyjnej, potencjalni klienci mogli nabyć m.in. karmę dla psów w promocyjnej cenie, stąd obecność psa w spocie.

„Na reklamie będącej przedmiotem skargi pies w niej występujący wykazuje całkowicie odmienne zachowanie – jest radosny, szczęśliwy i pełen energii, natomiast skrajne sytuacje, o których wspomina składający, tj. ewentualny atak ze strony innego psa oraz ewentualna kradzież psa, są to zagrożenia, jakie mogą się zdarzyć z takim samym prawdopodobieństwem podczas gdy pies pozostaje pod opieką, np. podczas spaceru. Biorąc powyższe pod uwagę zarzut o nieodpowiedzialnym i niezgodnym z prawem działaniu JMP jest nietrafny” – wskazano.

Spółka tłumaczy ponadto, że „zostawienie psa przed sklepem (przy założeniu, że pies jest łagodny i nie czuje strachu ani stresu, gdy zostaje bez opieki) jest jedynym wyjściem dla jego właściciela lub opiekuna.” Wynika to bowiem z braku możliwości wprowadzenia psów do sklepów.

Ostatecznie, Zespół Orzekający nie dopatrzył się w reklamie naruszenia jakichkolwiek norm, w tym art. 2 ust. 1 i Kodeksu Etyki Reklamy. 

RadioZET.pl/Wiadomościhandlowe.pl