Zamknij

Biedronka zaczęła otwierać sklepy w niedziele. Zdecydowana reakcja rządu

13.07.2021 10:43
kasjerka w Biedronce
fot. Jakub Kaminski/East News

Na to zgody nie ma – stwierdził stanowczo rząd po ogłoszeniu współpracy Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki, i Poczty Polskiej. Popularne dyskonty mogą dzięki niej stać się placówkami pocztowymi i otwierać się we wszystkie niedziele – także te niehandlowe.

Zakaz handlu w niedziele wciąż nie został zaakceptowany przez dużą część Polaków, którzy wespół z sieciami sklepów domagają się jego zniesienia. Argumenty w sporze z rządem dała im analiza ekonomistów Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, którzy wskazali, że rozwiązanie przyniosło dokładnie odwrotne skutki od zamierzonych.

W przepisach regulujących działanie branży handlowej znalazł się zapis, który wykorzystywany jest jako obejście zakazu handlu w niedziele. Rządzący nie wyrazili żadnych obiekcji, gdy kontrolowany przez Skarb Państwa Orlen sięgnął po sposób na placówkę pocztową, żeby otwierać we wszystkie niedziele swoją nową sieć sklepów. Gdy przymiarki do wykorzystania luki zaczęła robić Biedronka, oburzeni politycy zapowiedzieli szybkie zaostrzenie przepisów.

Rząd zmieni prawo, żeby Biedronka nie mogła otwierać się w niedziele

Jeżeli spółka Skarbu Państwa sięga po sposoby na ominięcie prawa stworzonego przez swojego właściciela, to jest to czytelny sygnał dla rynku, że przepisami zakazującymi handel w niedziele nie trzeba się za bardzo przejmować.

Orlen po przejęciu RUCH-u najpierw zawarł umowę z Polomarketem, dzięki której sklepy sieci mogą działać we wszystkie niedziele, a potem oznajmił, że placówki Orlen w ruchu także będą otwierane mimo zakazu.

W takiej sytuacji trudno się więc dziwić, że kontrolowane przez kapitał prywatny sieci handlowe sięgają po te same rozwiązania, jakie stosują państwowi konkurenci. Kaufland ogłosił, że wszystkie jego sklepy stały się placówkami pocztowymi, ale nie zdecydował się jeszcze na wykorzystanie tego faktu i otwarcie marketów w niedziele. Biedronka po zawarciu stosownej umowy z Pocztą Polską błyskawicznie przeprowadziła test, otwierając wybrane sklepy w czasie zakazu handlu.

Rzecznik rządu Piotr Müller już dzień później zapowiedział, że prawo zostanie uszczelnione, żeby do takich sytuacji nie mogło dochodzić.

Polski rząd stoi na tym samym stanowisku cały czas - będziemy podejmować takie działania legislacyjne, aby ewentualne sposoby omijania tych przepisów po prostu likwidować.

Piotr Müller

O zaostrzeniu prawa, którego domaga się Solidarność, mówi się już od dłuższego czasu. Najnowszym pomysłem, który w postaci gotowego poselskiego projektu trafił do Sejmu, jest uzależnienie możliwości otwierania placówek pocztowych od dominującego źródła przychodu. Jeśli byłyby to usługi wydawania i przyjmowania przesyłek, dany obiekt mógłby działać, jeśli większy obrót generowałby handel, placówka nie mogłaby się otworzyć.

Ekonomiści wskazali, że takie rozwiązanie skomplikuje mocno pracę placówek. Konieczne będzie bowiem prowadzenie w jakiś sposób podwójnej ewidencji sprzedaży, tak by móc wskazać jaką cześć obrotu stanowi handel, a jaką usługi pocztowe.

RadioZET.pl/PAP